W Święta Wielkanocne Jakub Rzeźniczak podzielił się w mediach społecznościowych rodzinnymi zdjęciami i nagraniami, na których pokazał, jak spędza czas z żoną Pauliną i dwuletnią córką Antoniną. Jedno z nagrań podpisał słowami: "Nigdy nie będę mógł się napatrzeć". Publikacja spotkała się z entuzjastycznym odbiorem wielu internautów, ale nie obyło się bez przykrej reakcji hejterów.
Jedna z użytkowniczek postanowiła zaatakować piłkarza, pisząc, że Rzeźniczak "na poprzednie dziecko też nie będzie mógł [się napatrzeć - przyp.red.], bo nie żyje", a także zarzuciła mu, że "tak szybko zapomniał". Skandaliczny komentarz nie pozostał bez odpowiedzi ze strony 39-latka. "Widzę, że mieszka pani w Legionowie, to blisko mnie. Zapraszam na kawę, opowiem pani, że nie da się zapomnieć, gdy dziecko umiera na twoich rękach; że niełatwo zapomnieć ten ciężki oddech, widok ogromnego brzuszka, szpitalny krzyk, strach i panikę; widok gasnącego życia rocznego maluszka, który walczył do ostatniego tchu" - napisał na Facebooku.
"Opowiem też pani - bo też może pani będzie miała dzieci - jak to jest wpadać w panikę, gdy idziesz z kolejnym dzieckiem na badania, martwisz się każdego dnia, patrzysz ze strachem na każdy martwiący sygnał. Pokażę pani zdjęcia ze szpitala. Opowiem, jak to jest patrzeć na małą trumnę i widzieć, jak znika pod kolejnymi łopatami ziemi…" - kontynuował w tym samym wpisie.
Na zakończenie ponownie zwrócił się do autorki komentarza, apelując o rozwagę i nieprzenoszenie frustracji na innych. "Myślę, że szybko pani naszej rozmowy nie zapomni, a potem niech pani pomyśli, czy ja kiedyś zapomnę i czy - jak pani twierdzi - już zapomniałem… I proszę do swoich klientów z kancelarii tak nie mówić, bo może im się zrobić smutno" - podsumował.
Syn Magdaleny Stępień i Jakuba Rzeźniczaka, Oliwier, zmarł w lipcu 2022 roku po tym jak kilka miesięcy wcześniej zdiagnozowano u niego rzadki nowotwór wątroby. "Czujemy niewyobrażalny ból, ale i ogromną wdzięczność za każdy dzień jego życia. Było tych dni dokładnie 376" - napisali wówczas rodzice chłopca. Pogrzeb Oliwiera odbył się 1 sierpnia 2022 roku w Oleśnicy.
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Gwiazda TikToka czeka na proces w Dubaju. 23-latce grozi kara śmierci
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie
Donald Trump zwolnił ją po pięciu dniach. Katie Zacharia wydała oświadczenie