Damięcka przygotowała mocne grafiki na prima aprilis. "Nie śmieję się"

Matylda Damięcka zaprezentowała na Instagramie kilka grafik z okazji prima aprilis. Trudno jednak się uśmiechnąć, gdy się je przegląda.
Damięcka przygotowała mocne grafiki na prima aprilis
instagram.com/thegirlwhofellonearth/KAPIF

Matylda Damięcka słynie ze swoich grafik, przy pomocy których zawsze komentuje ważne wydarzenia społeczne czy polityczne. Nie byłaby więc sobą, gdyby w dniu 1 kwietnia, czyli prima aprilis, nie opublikowała kilku wymownych ilustracji. Tym razem rysunek był tylko jeden, reszta to "żarty", które mogłyby paść z ust polityków i przywódców państw.

Zobacz wideo Matylda Damięcka napisała wiersz o LGBT

Oto grafiki Damięckiej na prima aprilis. "Śmiech przez łzy"

Na początek Matylda Damięcka wrzuciła żółte, uśmiechnięte słońce, wokół którego napisała: "Wszystko będzie dobrze. Żartowałom". Dalej robi się jeszcze mocniej. "Piękne, bezkompromisowe i szczere słowa chłopaków ze sceny politycznej:" - czytamy. Na pierwszy ogień poszedł Trump. "I'm sorry za ewryfink" (zachowujemy pisownią oryginalną).

"Palestyńczycy to też ludzie. B. Nateniahu", "Zgoda. K. Nawrocki i D.Tusk", "Kara śmierci... Jeeszu przecież żartowałem. B.Netanyahu", "Absolutnie każdy człowiek zasługuje na dach nad głową, poczucie bezpieczeństwa i swoje miejsce na ziemi. B. Nateniahu" - czytamy na kolejnych slajdach. Nie brakuje też wpisów dotyczących praw kobiet czy przeprosin ze strony Putina.

Fala komentarzy pod primaaprilisowymi grafikami Damięckiej

Nie da się ukryć, że za każdym razem gdy Matylda Damięcka publikuje swoje grafiki, trafia w czułe punkty internautów. Nie inaczej było tym razem, a seria primaaprilisowych grafik wywołała lawinę komentarzy. "To jest śmiech przez łzy", "Mogłoby być tak pięknie. Szkoda, że to tylko prima aprilis", "Chciałoby się rzec prima aprilis, ale to wszystko przeraża", "Takie proste. I takie niemożliwe", "Te podpisy autorów, no petarda", "Zabolało", "Prosto i dobitnie", "Prawie dałam się nabrać... ale nie śmieję się" - pisali internauci w komentarzach.

Jeden z internautów zbulwersował się jednak grafikami, czemu dał wyraz w komentarzach. "Każde zdanie wypowiedziane przez dwóch pierwszych to z gruntu obrzydliwy fałsz, więc data nie ma większego znaczenia" - napisał. Matylda Damięcka postanowiła zareagować. "Jest oddzielne, bardzo poważne, piekiełko dla ludzi, którzy tłumaczą żarty. Słyszałam też, że za każdy psuty/tłumaczony żart umiera szczeniaczek gdzieś po drugiej stronie globu. Na szczęście na antypodach od nas Ocean Spokojny. Zatem tłumaczyści żartów vs szczeniaki 1:0" - napisała.

Więcej o: