W programie "Z bliska" padła szczera opowieść o kryzysie, który pojawił się po serii prywatnych problemów i dużej stracie finansowej. W rozmowie z Małgorzatą Rozenek Marcin Prokop wrócił do momentu, w którym, jak sam przyznał, przyszła ściana i trzeba było na nowo poukładać własne życie. Wizerunek człowieka spokojnego, zdystansowanego i pewnego siebie zderzył się tu z historią o przeciążeniu, zmęczeniu i kosztach życia opartego na ambicji oraz oczekiwaniach innych.
Marcin Prokop przyznał, że trudny moment nie wziął się z jednego wydarzenia. Zbiegł się z sytuacjami prywatnymi, a dodatkowo doszła do tego strata pieniędzy. Jak powiedział, "straciłem dużą kasę w inwestycji i różne rzeczy mi się nie poudawały, które miały wyglądać inaczej". To właśnie kumulacja kilku problemów sprawiła, że wyhamował i musiał zastanowić się, co dalej. Najtrudniejsze okazało się nie samo potknięcie, ale moment, w którym jego własny system po prostu się zawiesił.
- Kumulacja tych wszystkich zdarzeń w jednym czasie spowodowała, że trochę przysiadłem. Musiałem się zastanowić, gdzie pójść dalej z tego punktu. To nie był jakiś przebłysk świadomości. To był proces i on nadal trwa - mówił Marcin Prokop w "Z bliska".
Dziennikarz mówił wprost, że wcześniej brakowało mu samoświadomości. Był przekonany, że da radę unieść więcej fizycznie i psychicznie, dlatego nakładał sobie coraz więcej obowiązków. Przyznał, że naładował sobie za dużo rzeczy "na talerzyk" i uznał, że "bohaterstwem będzie zjeść to wszystko do końca". Prokop tłumaczył, że z czasem zaczął lepiej rozumieć własne granice, potrzeby i to, czego już nie chce robić. Najważniejszą zmianą stało się więc nie odbicie po kryzysie, lecz spokojne poznawanie samego siebie.
- Częścią tego procesu jest dochodzenie do lepszego poznania siebie, swoich granic, możliwości. [...] Druga rzecz to jest nabranie większego luzu i dystansu do rzeczywistości. Uczę się cały czas coraz bardziej cieszyć tym, że życie jest chaotyczne i nieprzewidywalne. Bardzo wiele osób źle się czuje w takim nieprzewidywalnym tyglu zdarzeń, próbując odgadnąć, co będzie jutro, za tydzień, za miesiąc. Ja nauczyłem się na tej fali nieprzewidywalności surfować. Wchodzę na swoją deskę, płynę i cieszę tym, że nie wiem, jak długo ta fala mnie będzie niosła. Na której plaży wyląduję? Co się wydarzy po drodze? Może rekin mnie ugryzie w nogę? Może spotkam kogoś, kto będzie płynął na tej samej fali i wymienimy spojrzenia - opowiadał Marcin Prokop w rozmowie z Małgorzatą Rozenek.
W rozmowie padło też bardzo mocne wyznanie dotyczące mechanizmu, który przez długi czas nim kierował. Prokop przyznał, że próbował zadowalać innych, imponować rodzinie, bliskim i ludziom, którzy go obserwowali. Chciał pokazywać, że potrafi, że osiąga kolejne sukcesy i że stale pnie się wyżej. Powiedział wprost, że uzależnienie od uznania innych może sprowadzić na człowieka wyłącznie chorobę psychiczną. Dziennikarz zauważył, że wiele osób buduje poczucie własnej wartości na reakcji otoczenia, liczbie lajków i zewnętrznej ocenie.
- Jeśli nie budujesz fundamentu poczucia zadowolenia z siebie i z życia, to opieranie się na zdaniu innych jest bardzo niestabilnym gruntem. Dzisiaj wiele osób przeżywa kryzysy psychiczne z tego powodu, że określa siebie sumą lajków, które zdobywa - ocenia Marcin Prokop.
Marcin Prokop urodził się w 1977 roku w Warszawie i wychował na Grochowie. Zanim trafił do mediów, pracował w banku, jednak szybko zaczął pisać artykuły prasowe, publikowane m.in. w "Przekroju" i "Gazecie Wyborczej". Dziennikarstwo stało się początkiem jego drogi zawodowej, która z czasem przeniosła się do show-biznesu.
Z czasem stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN, prowadząc m.in. "Dzień dobry TVN" i "Mam talent!". Prywatnie jest mężem i ojcem. Poza mediami angażuje się w biznes.
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę
"Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni". To działo się za zamkniętymi drzwiami ośrodka, w którym zmarł Gerber
Terapeutka zamieszkała z Chajzerem. Zapytaliśmy Ohme, czy to możliwe i etyczne. Padły zaskakujące słowa
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Ohme wyznała, czy żałuje, że nie ma jej już w "Dzień dobry TVN". "Nie jestem żadną hipokrytką"
Krupa oceniła El Dursi w nowej roli w "Top Model". Te słowa pójdą w świat
Jolanta Kwaśniewska zabrała głos w sprawie wojny. Padły mocne słowa: Nie daj panie Boże, żeby...
Tak Jolanta Kwaśniewska mówi o mężu. Wystarczyły trzy słowa
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"