W 2018 roku życie Alżbiety Lenskiej całkowicie się zmieniło. Aktorka zemdlała podczas przerwy w spektaklu, w którym grała. Błyskawicznie wezwano do niej karetkę, a w szpitalu okazało się, że w głowie Lenskiej pękł tętniak. Życie uratowała jej natychmiastowa operacja. W Europejski Dzień Mózg aktorka opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym widać jej ogoloną głowę i bliznę po zabiegu. "Przyznam, że pierwszy raz wahałam się, czy przypominać wam siebie z czasów, kiedy miałam mniej sił" - zaczęła wpis.
W dalszej części wpisu Alżbieta Lenska przypomniała, że niedawno założyła fundację "Happy Brain", która ma edukować na temat zdrowia i higieny mózgu. "Myślę cały czas o innych, a przecież trzeba też pamiętać o sobie. Ja szczególnie o tym, co mnie skierowało na drogę odkrywania mózgu, fascynacji nim i edukowaniu wszystkich o tym, jak o niego dbać" - przekazała. Od czasu swoich problemów zdrowotnych aktorka stara się przypominać innym, aby nie lekceważyli niepokojących objawów. "Kiedyś ignorowałam migreny i ból do momentu, kiedy organizm powiedział 'stop'" - napisała na Instagramie.
Alżbieta Lenska zwróciła się także do swoich fanów z apelem. "Ściskam was i pamiętajcie, żeby dzisiaj przytulić się i zobaczyć, ile macie szczęścia, że możecie wyjść z domu, że możecie dzisiaj robić to, co zaplanowaliście, albo po prostu to, co wam w duszy gra - jesteście szczęściarzami" - dodała aktorka.
O swoich doświadczeniach Alżbieta Lenska opowiadała na łamach vogue.pl. Jak wspominała, usłyszała od lekarza, że nie wiadomo, czy uda jej się przeżyć operację, ani czy wróci po niej do pełni sprawności. - Nie czułam strachu, nie kłóciłam się z tą wizją. Uważałam, że zrobiłam tyle, ile mogłam. Jeśli mój scenariusz ma być tak krótki, to OK. Nie będę kłóciła się z losem. Przyjmę to na spokojnie - relacjonowała aktorka.
Lenska wyjawiła również, że bliscy przekazali jej, że z operacji wybudziła się z uśmiechem. - Byłam uśmiechnięta i radosna, mimo że pierwsze dni po operacji były jak agonia. Wprawdzie od początku wiedziałam, że moje ciało będzie sprawne, że nogi i ręce działają, ale bardzo cierpiałam fizycznie - wspominała. - Miałam też delikatne problemy z pamięcią, z przypominaniem sobie wyrazów. "Najważniejsze, że mogę mówić, normalnie się poruszać" - powtarzałam sobie w myślach. Nieważny były wielki bolący szew, ogolona głowa, sieć kabli wystających z mojego ciała. Czułam, że zostałam tu po coś i mam do spłacenia dług wdzięczności - dodała Lenska.
Szelągowska i Koroniewska już się nie przyjaźnią. Słowa aktorki na ten temat zaskakują
Wysłał maila i się zaczęło. Dziennikarz WP zaatakowany przez Republikę. "Zwykły konfident"
Paschalska o aferze wokół "Nigdy w życiu". Krótko i dosadnie ocenia zachowanie Jabłczyńskiej
Obejrzałam "Azję Express". Gdy Herbuś to powiedziała, miałam ciary żenady. Dalej było jeszcze gorzej
Lipińska odpaliła się po pomyśle Nawrockiego w sprawie bezpłatnej nauki jazdy dla uczniów. "Co jeszcze damy za darmo?"
Podpuszczają Jabłczyńską, żeby pozwała Szelągowską. Odpowiedziała
Drama wokół "Nigdy w życiu" zwieńczona szczytną akcją. Kwota zbiórki Joanny Jabłczyńskiej jest gigantyczna
Tragedia we Włoszech. Zamknął byłą partnerkę w bagażniku. Auto zepchnął w przepaść
Burza po emisji "Kuchennych rewolucji". Uczestnik uderza w produkcję. "Rzeczywistość została wypaczona"