Metamorfozy gwiazd Internetu często budzą ogromne zainteresowanie. W przypadku Basi Cichockiej-Mruk zmiana była nie tylko widoczna, ale też zaskakująco naturalna. Twórczyni, którą obserwują setki tysięcy użytkowników, opowiedziała o drodze do zdrowszego stylu życia. Jak sama przyznała, wszystko zaczęło się w momencie, gdy zwykłe codzienne czynności zaczęły sprawiać jej fizyczny problem.
Basia Cichocka-Mruk przyznała w rozmowie, że próby zmiany podejmowała wcześniej, ale długo kończyły się niepowodzeniem. Jak tłumaczyła, początkowo kierowała się wyłącznie wyglądem i chęcią bycia bardziej atrakcyjną. To jednak nie działało na dłuższą metę.
- Kiedy doszłam do momentu, że zwykłe czynności zaczęły mi sprawiać fizyczny problem, no to wtedy się po prostu przestraszyłam - powiedziała. - Miałam wybór. Albo pojeść więcej, żeby trafić do programu TLC, albo to zrzucić, bo nie chcę być na takim etapie pośrednim. Poszło to trochę ze skrajności w skrajność, ale wiedziałam, że ta skrajność jest lepsza dla mojego zdrowia, nie poczucia estetyki - dodała w "Ja wysiadam".
Wtedy pojawiła się realna motywacja do zmiany. Influencerka przyznała, że schudła 30 kilogramów. Dokonała tego sama. Nie korzystała także z żadnej konkretnej diety. Przemiana zajęła jej 2,5 roku.
Cichocka-Mruk podkreśliła, że jej przemiana nie była efektem intensywnych treningów na siłowni. Cały proces odbywał się głównie w domu. - Przez ten czas nigdy nie byłam na siłowni - przyznała w rozmowie z Agą Matracką. Zamiast długich treningów stawiała na regularność. Nawet kilka minut ruchu dziennie miało znaczenie. - 15 minut, 10 minut, 5 minut, wstań z tej sofy na kawałeczek, poruszaj ręką - mówiła.
Dopiero później spełniła swoje marzenie i stworzyła małą siłownię w kontenerze. Jednak jak podkreśliła, kluczowe było po prostu rozpoczęcie aktywności, nawet jeśli na początku była ona niedoskonała. Influencerka zwróciła uwagę, że wiele osób oczekuje natychmiastowych rezultatów. Jej zdaniem to właśnie cierpliwość i konsekwencja są najważniejsze.
Basia Cichocka-Mruk przyznała, że najbardziej pomogła jej zmiana nawyków żywieniowych i komponowanie kolorowych posiłków. Nie tylko musiały być smaczne i zdrowe, ale również dobrze wyglądające. - Zaczęłam bawić się jedzeniem. Układać, żeby to przypominało coś ładnego. [...] Papryczki, sałaty zaczęłam komponować tak, żeby to sprawiało radość dla moich oczu i przy okazji smakowało - opowiedziała.
Dziś jej historia inspiruje wiele kobiet. Jak przyznała "Ta typiara", dostaje wiadomości od obserwatorek, które dzięki zmianie stylu życia poprawiły zdrowie. Niektóre doczekały się nawet upragnionych dzieci.
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nick Reiner oskarżony o zabójstwo rodziców, a teraz żąda ich pieniędzy. Chodzi o ponad półtora miliona dolarów
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Borysewicz gorzko o pierwszym małżeństwie. To dlatego wziął ślub. A córka? Padły mocne słowa
Tiktokerka pokazała, jak rozlicza męża za codzienne obowiązki. Za cztery tys. złotych robi pranie
Cielecka zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z Gelnerem. Fani zachwyceni: Bonnie i Clyde
Ronaldo i Rodriguez na ślubie postawili na prostotę, a styliści są podzieleni. "Pieniądze nie mają dużego znaczenia"