Nieoczekiwane wyznanie Kwa¶niewskiej. Tak radzi sobie z emocjami po ogl±daniu wiadomo¶ci

Gala Bestsellerów Empiku przyniosła nie tylko rozstrzygnięcia w wielu kategoriach: od literatury, przez muzykę, po film. W pewnym momencie Jolanta Kwa¶niewska zaskoczyła publiczno¶ć osobistym wyznaniem o swoim wieczornym rytuale.
Jolanta Kwa¶niewska
Kapif

Podczas tegorocznej gali Bestsellerów Empiku na scenie pojawiło się wiele znanych postaci ze ¶wiata kultury i mediów. Wydarzenie prowadzili Marcin Prokop, Szymon Majewski oraz Ewa Szmidt-Belcarz, a w¶ród osób wręczaj±cych nagrody znalazły się m.in. Jolanta Kwa¶niewska oraz Katarzyna Grochola. Zanim jednak ogłoszono pierwszy werdykt, między paniami doszło do krótkiej, żartobliwej wymiany zdań.

Zobacz wideo Miruć wspomina spotkanie z Jolant± Kwa¶niewsk±. "Dama"

Jolanta Kwa¶niewska zaskoczyła wyznaniem. "Po wiadomo¶ciach wł±czam kryminał, żeby się uspokoić"

Kwa¶niewska i Grochola wspólnie ogłosiły laureatów w kategoriach literackich. Statuetki trafiły m.in. do Sławek Gortych za ksi±żkę "Schronisko, które zostało zapomniane" w kategorii Kryminał oraz do Szczepan Twardoch za powie¶ć "Null" w kategorii Literatura Piękna. Była pierwsza dama przyznała, że szczególnie ceni sobie kryminały. Zdradziła też, że po obejrzeniu wiadomo¶ci w telewizji musi sięgn±ć po co¶ lżejszego - najczę¶ciej wła¶nie kryminał - aby się uspokoić. 

Fantastyczna kategoria, któr± kocham. Mój m±ż się ¶mieje, że przed za¶nięciem zawsze ogl±dam jaki¶ straszny film. A ja wła¶nie wtedy mówię: "Kochany, jak ogl±dnę wiadomo¶ci, to muszę ogl±dn±ć jaki¶ kryminał, żeby się uspokoić

- wyznała przed widzami i publiczno¶ci±. Chwilę póĽniej Grochola przyznała, że ma podobnie i również powtarza swojemu mężowi, że takie seanse pomagaj± jej odreagować emocje po ¶ledzeniu bież±cych wydarzeń. - Oczywi¶cie, ja to samo powtarzam swojemu, a mój jest tylko muzykiem - skwitowała. 

Jolanta Kwa¶niewska ujawniła kulisy ochrony córki za czasów prezydentury męża. Była interwencja policji na uczelni

Jolanta Kwa¶niewska w niedawnej rozmowie z Małgorzat± Rozenek-Majdan w podca¶cie "Z bliska" na Gazeta.pl wróciła do czasów, gdy jako pierwsza dama ł±czyła obowi±zki publiczne z wychowywaniem nastoletniej córki. Przyznała, że największym Ľródłem troski było dla niej bezpieczeństwo i samopoczucie Aleksandry. W czasie prezydentury Aleksandra posługiwała się nawet fałszyw± legitymacj± szkoln±, by nie zwracać na siebie uwagi. - Kiedy¶ pamiętam, że do nas taka informacja dotarła. Był alert w szkole. Pani woĽna odgrywała bardzo ważn± rolę (...) i bardzo czujni byli koledzy i koleżanki Oli. (...) Wtedy też panowie z BOR-u, poprzebierani luzacko, się koło Oli kręcili. Na szczę¶cie nic się nie działo - wspominała.

Najbardziej niepokoj±ca sytuacja miała jednak miejsce kilka lat póĽniej, gdy Aleksandra była już studentk±. - Dopiero jak Ola była na studiach (...) jaki¶ szaleniec pojawił się tam i biegał po wydziale, dopytywał się, gdzie jest Ola, więc wykładowczyni gdzie¶ tam schowała się do jakiego¶ pomieszczenia. (...) Policja przyjechała i został aresztowany - relacjonowała Kwa¶niewska.

Więcej o: