Zamieszanie wokół pogrzebu Linde-Lubaszenki. Wpłynęła oficjalna prośba

Edward Linde-Lubaszenko nie żyje, o czym dowiedzieliśmy się 8 lutego od jego sławnego syna. Obecnie trwają dyskusje na temat ostatniego pożegnania legendy.
Edward Linde-Lubaszenko
KAPiF

Edward Linde-Lubaszenko zbudował pokaźną, aktorską karierę, występując w takich produkcjach, jak chociażby "Psy", "Kroll" oraz "Układ krążenia". Wieść o jego nagłej śmierci pogrążyła w żałobie nie tylko bliskich aktora, ale i jego fanów, którzy zastanawiają się, co z pogrzebem. Decyzja wciąż jest w toku, o czym informują media.

Zobacz wideo Sytuacja na polskich cmentarzach

Edward Linde-Lubaszenko i szczegóły pogrzebu. O tym się mówi

Nadal nie jest znana data ostatniego pożegnania legendy kina. Związek Artystów Scen Polskich chce, aby pogrzeb miał charakter państwowy - z taką prośbą zwrócił się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zdaniem wspomnianego związku Linde-Lubaszenko powinien zostać pożegnany z najwyższymi odznaczeniami. "Wystąpiliśmy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o pogrzeb państwowy" - przekazuje Związek Artystów Scen Polskich "Super Expressowi". 

Co z kolei z lokalizacją pogrzebu? Mówi się o trzech miastach - Warszawie, w której pochowani zostali inni wielcy artyści, Wrocław - tam z kolei spoczywa matka aktora oraz Kraków, gdzie Linde-Lubaszenko spędził dużo czasu ze względu na życie prywatne i zawodowe. 

Edward Linde-Lubaszenko większość życia żył w Krakowie. Prezydent miasta żegna legendę

Aleksander Miszalski również jest wstrząśnięty informacją o śmierci aktora. 8 lutego na Facebooku prezydenta pojawił się wpis żegnający artystę. Pod nim dodano pamiątkowe, czarno-białe zdjęcie.  "Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Edwarda Linde-Lubaszenki. Jego droga artystyczna trwała przez dekady. Był związany z Teatrem Starym w Krakowie od 1973 roku, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji. Jego talent, szerokie spektrum ról i ogromny wkład w kulturę pozostaną na długo w pamięci widzów, studentów i środowiska teatralnego. W imieniu swoim oraz całego Krakowa składam najszczersze kondolencje rodzinie, bliskim i wszystkim, których jego sztuka inspirowała i poruszała. Niech spoczywa w pokoju" - napisał Miszalski. 

Więcej o: