Bad Bunny zagra na Super Bowl za darmo. Powód może naprawdę zaskoczyć

Bad Bunny wystąpi na Super Bowl, ale za swój występ nie dostanie wynagrodzenia. Powód może zaskoczyć fanów.
Bad Bunny
EastNews

Super Bowl po raz kolejny przyciągnie przed telewizory miliony widzów, którzy zasiądą na trybunach Levi's Stadium w Kalifornii. W tym roku gwiazdą Halftime Show będzie Bad Bunny. Jak się jednak okazało, raper nie otrzyma wynagrodzenia za występ - National Football League nie płaci muzykom za występy w przerwie meczu.

Zobacz wideo Jakub Józef Orliński pokazuje kulisy występu z ASAP Rockym w Paryżu. Spełnił swoje marzenie

Bad Bunny nie dostanie wynagrodzenia za występ na Super Bowl. Powód zaskakuje

Super Bowl to nie tylko sportowe widowisko śledzone w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, ale również muzyczne święto. W tym roku podczas Halftime Show wystąpi Bad Bunny, który niedawno zdobył nagrodę Grammy w kategorii Album Roku za płytę "Debí Tirar Más Fotos".

Co ciekawe, artyści występujący w ramach Halftime Show nie dostają wynagrodzenia od NFL. Powodem jest ogromna widownia, która ogląda muzyczne widowisko, co przekłada się na znaczną promocję artystów i wzrost ich popularności w serwisach streamingowych. Jak pokazują przykłady: utwory Jennifer Lopez i Shakiry, które wystąpiły w 2020 roku zanotowały wzrost słuchalności na Spotify odpowiednio o 335 proc. i 230 proc. Dla porównania, występ Kendricka Lamara w zeszłym roku przyciągnął około 133,5 mln widzów podczas przerwy meczu, stając się najchętniej oglądanym Halftime Show w historii i pobijając rekord Michaela Jacksona z 1993 roku, który obejrzało 133,4 mln osób. W Halftime Show w przeszłości występowali także m.in. Rihanna, The Weeknd, Lady Gaga, Beyoncé, Bruno Mars, Coldplay czy Katy Perry.

Bad Bunny na rozdaniu nagród Grammy. Raper otrzymał owacje na stojąco za przemowę dotyczącą ICE

1 lutego w Crypto Arenie w Los Angeles odbyła się 68. gala wręczenia nagród Grammy. Przyznano statuetki w 95 kategoriach, a najważniejsze nagrody trafiły do Billie Eilish, Kendricka Lamara i Bad Bunny'ego. Podczas gali gwiazdy, które mogły zabrać głos, wyrażały oburzenie wobec ostatnich działań Donalda Trumpa. Bad Bunny, portorykański raper w swoim przemówieniu odniósł się do problemów w kraju, zwracając się do amerykańskich służb imigracyjnych. - Zanim podziękuję Bogu, powiem: ICE out. (...) Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami - mówił, co spotkało się z owacjami na stojąco od publiczności. - Chciałbym też powiedzieć ludziom: wiem, że w dzisiejszych czasach trudno nie nienawidzić i myślę, że czasami jesteśmy contaminado. Nie wiem, jak to powiedzieć po angielsku - dodał. 

Więcej o: