Film Melanii Trump bije rekordy popularności. Nie do wiary, ile już zarobił

Choć przedpremierowe prognozy nie były optymistyczne, wygląda na to, że Melania Trump ma powody do świętowania. Jej film w ciągu kilku dni zarobił gigantyczną sumę!
Melania Trump
Fot. REUTERS/Kylie Cooper

30 stycznia do kin wszedł dokument o pierwszej damie USA, "Melania". Produkcja powstała we współpracy z Amazon MGM Studios i opowiada o 20 dniach poprzedzających inaugurację Donalda Trumpa w 2025 roku. Żona polityka jest nie tylko główną bohaterką, lecz także producentką wykonawczą. Pięć dni przed premierą w mediach pojawiły się niepokojące informacje, z których wynikało, że produkcja za granicą nie cieszy się zainteresowaniem kinomaniaków. Wygląda jednak na to, że Melania nie będzie miała powodów do narzekań. Najnowsze dane zaskakują. 

Zobacz wideo "Melania". Obejrzyjcie zwiastun filmu o pierwszej damie USA

"Melania" już w kinach. Film o pierwszej damie USA zarobił miliony 

26 stycznia Tim Richards, dyrektor generalny sieci kin Vue, przekazał, że na pierwszy seans filmu po godzinie 15 w Londynie zakupiono zaledwie jeden bilet, a na godzinę 18 zarezerwowano tylko dwie wejściówki. W Szkocji sytuacja również nie wyglądała ciekawie. W zagranicznych mediach pojawiały się nagłówki, że premiera najprawdopodobniej przyniesie pierwszej damie ogromne rozczarowanie.

Wygląda jednak na to, że wbrew ponurym prognozom film Melanii radzi sobie świetnie. Jak informuje portal Deadline, w ciągu zaledwie kilku dni od premiery zarobił gigantyczną kwotę siedmiu mln dol., co w przeliczeniu daje ok. 25 mln zł. Co więcej, Page Six podaje, że produkcja osiągnęła najlepsze wyniki kasowe wśród dokumentów ostatniej dekady. Zaskoczeni? 

Melania Trump o swoim filmie. "Moje życie jest niesamowite" 

W programie "Fox & Friends" pierwsza dama opowiedziała o kulisach powstawania produkcji. Okazuje się, że sama wpadła na pomysł nakręcenia dokumentu. - Wpadłam na pomysł, żeby nakręcić film o moim życiu. Moje życie jest niesamowite. Jest niezwykle intensywne, więc powiedziałam mojemu agentowi: "Mam taki pomysł, więc, proszę, wynegocjuj dla mnie umowę". (...) Film przedstawia moje codzienne życie, to, czym się zajmuję i jakie mam obowiązki. To codzienność, od zespołu ds. transformacji, po przeprowadzkę do Białego Domu, pakowanie, tworzenie mojego zespołu, biura pierwszej damy, wprowadzenie się do Białego Domu, to, co trzeba zrobić, aby rezydencja stała się domem, zatrudnienie potrzebnych osób - mówiła. 

Więcej o: