Miał być kinowy hit, a wyszedł kit? Tak sprzedają się bilety na film o Melanii Trump

Już wkrótce film "Melania" trafi do kin. W mediach pojawiają się pierwsze informacje o sprzedaży biletów. Pierwsza dama USA nie będzie zadowolona.
Melania Trump
Al Drago/REUTERS/Agencja Wyborcza.pl

W mediach huczy o dokumencie o pierwszej damie USA pt. "Melania", który powstał we współpracy z Amazon MGM Studios. Reżyserem produkcji jest Brett Ratner. Film opowiada o 20 dniach poprzedzających inaugurację Donalda Trumpa w 2025 roku. Żona polityka jest producentką wykonawczą i była bardzo zaangażowana w cały proces tworzenia. "Była zaangażowana w produkcję, postprodukcję, całą kampanię reklamową, zwiastun" - powiedział jej doradca i agent Marc Beckman w wywiadzie dla One America News. Mimo promocji film mierzy się z niską popularnością w Wielkiej Brytanii i nie tylko.

Zobacz wideo Trump gra na rozpad UE? Tak podsumowano jego działania

Film o Melanii Trump trafi do kin. Tak sprzedają się bilety

Pierwsza dama USA aktywnie promuje film dokumentalny. 24 stycznia Melania Trump zorganizowała prywatny pokaz produkcji w Białym Domu. Film trafi do kin 30 stycznia, jednak już teraz napotyka problemy. Jak informuje theguardian.com, w Wielkiej Brytanii bilety sprzedają się wyjątkowo słabo. Głos w tej sprawie zabrał Tim Richards, dyrektor generalny sieci kin Vue. Przekazał, że na pierwszy seans filmu po godzinie 15 w Londynie zakupiono zaledwie jeden bilet, a na godzinę 18 zarezerwowano tylko dwie wejściówki. W Szkocji sytuacja również nie wygląda ciekawie. "Na autoryzowany przez Amazon film dokumentalny o Melanii Trump sprzedano zaledwie 1,04 proc. dostępnych biletów w szkockich kinach Vue" - przekazuje heraldscotland.com. 

Tim Richards przyznał w rozmowie z "The Telegraph", że wiele osób nie kryło oburzenia decyzją o prezentowaniu filmu dokumentalnego w kinach. "Powiedziałem wszystkim, że niezależnie od tego, co myślimy o filmie, jeśli zostanie zatwierdzony przez BBFC [Brytyjską Radę Klasyfikacji Filmowej - przyp.red.], obejrzymy go i w 99 proc. przypadków go pokażemy. Nie bierzemy na siebie roli sędziego i ławy przysięgłych, aby cenzurować filmy" - przekazał. 

Melania Trump o filmie. "To opowieść o 20 dniach mojego życia"

W jednym z wywiadów Melania Trump opowiedziała o nowym filmie. - Wpadłam na pomysł, żeby nakręcić film o moim życiu. Moje życie jest niesamowite. Jest niezwykle intensywne, więc powiedziałam mojemu agentowi: "Mam taki pomysł, więc proszę, wynegocjuj dla mnie umowę". (...) Film przedstawia moje codzienne życie, to, czym się zajmuję i jakie mam obowiązki. To codzienność, od zespołu ds. transformacji, po przeprowadzkę do Białego Domu, pakowanie, tworzenie mojego zespołu, biura pierwszej damy, wprowadzenie się do Białego Domu, to, co trzeba zrobić, aby rezydencja stała się domem, zatrudnienie potrzebnych osób" - powiedziała w programie "Fox & Friends".

Więcej o: