Za nami 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbył się 25 stycznia. W tym roku wydarzenie zorganizowano pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci", a pieniądze zbierane były na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych. Jak poinformował Jurek Owsiak, aukcje internetowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem i ich finał zaplanowano na połowę lutego. WOŚP to jedna z największych inicjatyw charytatywnych w Polsce, która w słusznym celu jednoczy rodaków w kraju i za granicą. Nie wszyscy podchodzą jednak do szlachetnego przedsięwzięcia Jurka Owsiaka równie entuzjastycznie. Agata Młynarska przy okazji finału WOŚP postanowiła zaapelować w tej sprawie do prezydenta.
Agata Młynarska jest jedną z tych gwiazd, które nie gryzą się w język i nie unikają trudnych tematów. Dziennikarka od lat zaangażowana jest we wspieranie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W jednym z ostatnich wywiadów przyznała, że jest bardzo rozczarowana postawą prezydenta Polski Karola Nawrockiego, który nie deklaruje swojego wsparcia dla inicjatywy Owsiaka. "Myślę, że każdy, kto ma dobre serce, wyobraźnię oraz naprawdę racjonalny osąd tego, co dzieje się w Polsce, wspiera WOŚP - niezależnie od celów politycznych. Pewnie czasem łatwiej jest powiedzieć, że się jej nie wspiera, ale gdyby na przykład trzeba było ratować jego córkę i potrzebny byłby sprzęt WOŚP" - podkreśliła dobitnie dziennikarka w rozmowie z "Faktem". W dalszej części wypowiedzi Agata Młynarska zwróciła się bezpośrednio do Karola Nawrockiego.
Panie prezydencie, wiem, co by się wtedy wydarzyło, naprawdę. To jest ważna rzecz i ona jest ważna dla Polaków
- powiedziała Młynarska.
Agata Młynarska miała ostatnio do powiedzenia także kilka gorzkich słów na temat wadliwego polskiego systemu, kiedy 24 stycznia dotarła do mediów informacja o zamknięciu schroniska w Sobolewie. W ostatnich dniach problem nagłośniły gwiazdy i w konsekwencji premier Donald Tusk postanowił zamknąć schronisko. Młynarska w rozmowie z Plotkiem skomentowała całą sytuację i podkreśliła, że przykład schroniska w Sobolewie przede wszystkim obnaża poważne zaniedbania systemowe. Wspomniała także o Dodzie, która jako jedna z nielicznych osób publicznych naświetliła ten problem. - Zamknięcie schroniska w Sobolewie to nie powód do gratulacji, tylko dowód na to, jak bardzo zawiódł system. Przez lata psy były tam trzymane w warunkach, które nie mają nic wspólnego z opieką, a wszystko z okrucieństwem i obojętnością. To nie był "incydent", to była codzienność - cierpienie zamknięte za płotem, z dala od kamer - powiedziała nam. Więcej przeczytasz tutaj: Młynarska o zamknięciu schroniska w Sobolewie. Wspomniała o Dodzie. "Jako jedna z nielicznych..."
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Niepojęte, co się dzieje w komentarzach po finale "Tańca z gwiazdami". Padły słowa o Fabijańskim
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Historyczny finał "Tańca z gwiazdami". To oni wygrali Kryształową Kulę!
Gwiazda TVN24 powiedziała "tak" w niecodziennej stylizacji. Szok, kim jest jej wybranek