Tak ma czuć się Victoria Beckham po oświadczeniu Brooklyna. Zaskakujące doniesienia

Chociaż Victoria Beckham nie skomentowała oświadczenia Brooklyna, to ponoć bardzo dotknęły ją słowa syna. Informator wyjawił, jak się ponoć czuje.
Beckhamowie
Tak ma czuć się Victoria Beckham po oświadczeniu Brooklyna. Zaskakujące doniesienia / Fot. REUTERS/Aude Guerrucci

W mediach huczy o konflikcie Brooklyna Beckhama z rodziną. Syn Victorii i Davida opublikował oświadczenie, w którym uderzył w rodziców. "Milczałem przez lata i bardzo starałem się trzymać te sprawy z dala od mediów. Niestety moi rodzice kontynuują upublicznianie naszych rodzinnych spraw i nie pozostawili mi wyboru, by zabrać głos i powiedzieć prawdę. Nie chcę pogodzić się z moją rodziną, nie jestem 'kontrolowany', po raz pierwszy w moim życiu, mówię sam za siebie" - pisał w mediach społecznościowych. Zagraniczne tabloidy rozpisują się o złym samopoczuciu Victorii Beckham.

Zobacz wideo Hakiel i Serowska nazwali syna Romeo. Kim się inspirowali?

Victoria Beckham czuje się zdradzona przez syna? Informator ujawnia szczegóły. "Leży na podłodze"

Victoria i David Beckhamowie nie komentują publicznie konfliktu z synem. Informator portalu mirror.co.uk zdradził jednak, jak ma czuć się projektantka mody. Ponoć jest szokowana zachowaniem Brooklyna i obwinia o całą sytuację jego żonę, Nicolę Peltz. "Victoria leży na podłodze, zszokowana, że jej syn mógł to zrobić. Wciąż obwiniają Nicolę, czując, że to ona go do tego namówiła, że to wszystko przez nią: ciągle obwiniają Nicolę. Ale jak powiedział Brooklyn, musiał to zrobić. Ma dość bycia kontrolowanym przez ich narrację" - przekazał. Zagraniczne media rozpisują się także o tym, że Victoria Beckham czuje się zdradzona przez syna. 

Brooklyn Beckham ostro o relacji z rodzicami. Ekspertka mówi wprost. "Uderza w fundament marki"

W rozmowie z nami Marta Rodzik wyjawiła, jak słowa Brooklyna Beckhama mogą wpłynąć na wizerunek jego rodziców. Wspomniała o zarzutach o brak autentyczności rodziny. - Z wizerunkowego punktu widzenia wypowiedź Brooklyna Beckhama uderza w fundament marki Davida i Victorii, opartej na kontroli narracji, spójności i obrazie idealnej rodziny. Problemem nie jest sam konflikt, lecz zarzut niestosownego traktowania relacji i emocji na rzecz wizerunku - to szczególnie wrażliwe w czasach, gdy autentyczność jest kluczową wartością w szczególności w komunikacji medialnej - powiedziała nam ekspertka ds. PR. 

Więcej o: