Niepokojące wieści o zdrowiu Phila Collinsa. "Wszystko poszło nie tak"

Phil Collins udzielił szczerego wywiadu, w którym opowiedział o stanie swojego zdrowia. Legendarny muzyk ujawnił, że zdecydował się na całodobową opiekę pielęgniarską.
Phil Collins
Fot. YouTube/Drumeo

Phil Collins od lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dawny wokalista i perkusista Genesis przeszedł pięć operacji kolana. W 2007 roku doznał poważnego urazu kręgosłupa, który wywołał  uszkodzenia nerwów oraz tzw. drop foot, czyli opadanie stopy. Dziś 74-latek porusza się przy pomocy kul i balkonika. Media właśnie obiegła kolejna niepokojąca informacja. Collins zdecydował się zatrudnić całodobową opiekę pielęgniarską. 

Zobacz wideo Córka Niemen zmaga się z rzadką chorobą. "Danusia jest po operacji"

Phil Collins wprost na temat swojego zdrowia. "To coś, co ciągle trwa" 

Collins wystąpił w popularnym podcaście BBC "Eras", gdzie otworzył się na temat swojego zdrowia. To właśnie tam przyznał, że jakiś czas temu zdecydował się opłacić całodobową opiekę pielęgniarską. - To coś, co niestety ciągle trwa. Zatrudniłem wykwalifikowaną pielęgniarkę, która mieszka ze mną przez całą dobę i dba, bym przyjmował leki tak, jak należy. Jak wiadomo, miałem problemy z kolanem. Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak - mówił. Piosenkarz ma również poważne problemy z nerkami. W 2025 roku w sieci krążyła fałszywa informacja, jakoby Collins miał przebywać w złym stanie w hospicjum. Współpracownicy piosenkarza wyjaśnili wówczas, że 74-latek w rzeczywistości przebywał w szpitalu, gdzie poddał się kolejnej operacji kolana. 

Phil Collins nie powiedział ostatniego słowa muzyce. "Chciałbym wejść do studia" 

Mimo fizycznych ograniczeń, które były widoczne podczas trasy reaktywacyjnej Genesis w latach 2021-2022 Collins przyznał, że wciąż myśli intensywnie o muzyce. - Nie mógłbym sobie wymarzyć bardziej różnorodnej i pełnej wydarzeń kariery muzycznej. Jeśli chodzi o przyszłość, poza marzeniem o powrocie do pełnej sprawności i zdrowia, chciałbym po prostu wejść do studia, trochę poeksperymentować i sprawdzić, czy wciąż jest we mnie jeszcze jakaś nowa muzyka. Czasem człowiek ma poczucie, że już wszystko zrobił, że to koniec. Ale żeby się przekonać, trzeba spróbować. Jeśli się nie zacznie, to nic się nie wydarzy. I właśnie to jest teraz gdzieś na moim horyzoncie - zdradził w tej samej rozmowie w podcaście BBC. 

Więcej o: