Barbara Kurdej-Szatan lata temu wkradła się do show-biznesu i zagościła w nim na dłużej. Bez wątpienia największy rozgłos dała jej rola Asi w kultowym już serialu "M jak miłość". Później jej kariera raptownie poszybowała w górę. Aktorkę mogliśmy oglądać w różnorodnych produkcjach, nie tylko telewizyjnych, ale i na deskach teatru. Oprócz tego prowadziła też teleturnieje m.in. "Kocham cię, Polsko!". Obecnie jednak Barbara Kurdej-Szatan skupia się na wykończeniu nieruchomości, którą jakiś czas temu zakupiła razem z mężem - Rafałem Szatanem. Para z synem Henrykiem przebywa w ciepłej Hiszpanii. Podczas jednego wyjścia do sklepu spotkał ich jednak nieprzyjemny incydent. Aktorka o wszystkim poinformowała w sieci. Poznajcie szczegóły.
Barbara Kurdej-Szatan aktywnie działa w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Instagramie, gdzie jej losy na bieżąco śledzi ponad milion użytkowników. To właśnie na tej platformie aktorka dzieli się z fanami swoimi przeżyciami zarówno zawodowymi, jak i prywatnymi. Ostatnio jednak na jej profilu pojawia się coraz więcej treści związanych z Hiszpanią. Barbara Kurdej-Szatan na kupno nieruchomości za granicą zdecydowała się w lipcu ubiegłego roku. Od tamtego momentu co jakiś czas relacjonuje, jak idą prace wykończeniowe wnętrz. Teraz jednak podzieliła się z fanami zaskakującą historią. Aktorka wraz z rodziną była w sklepie z materiałami budowlanymi, nagle zostali jednak wyproszeni z miejsca. - Słuchajcie, wyrzucają nas ze sklepu - zdziwiona mówiła na InstaStories. Niedługo później wyjaśniła, czym była spowodowana ta decyzja. Okazuje się, że chodziło o warunki atmosferyczne panujące na zewnątrz.
Wyrzucają nas ze sklepu, bo pada deszcz. Serio, zamykają sklep, bo są ciężkie warunki pogodowe, więc zamykają sklep. I wszyscy muszą jechać do domu ostrożnie, bo pada intensywny deszcz
- opowiadała. Z relacji aktorki wygląda na to, że zupełnie się tego nie spodziewała. W kolejnej części podzieliła się swoją refleksją i nawiązała do rodzimego kraju. - My Polacy jesteśmy tak pracowici, słuchajcie, w porównaniu do innych krajów - skwitowała. Później aktorka pokazała też fanom pogodę na zewnątrz i zachmurzone niebo. A wy co o tym myślicie? Dajcie znać w naszej sondzie!
Mimo przykrego incydentu Barbara Kurdej-Szatan nie przestaje się cieszyć z nowego lokum. Na innych InstaStories aktorka pokazała, jak razem z mężem pije pierwszą kawę w nowej kuchni. Przy okazji mogliśmy rzucić okiem na to, jak wygląda to pomieszczenie. Jest jasno i przestrzennie, nowocześnie i minimalistycznie. Nie jest to jeszcze jednak koniec wszystkich prac. - Urządzamy się pomalutku. Pijemy pierwszą dobrą kawę. (...) Mamy trochę kartonów i nawet stolik mamy. Codziennie jakiś progres. Dzisiaj jedliśmy śniadanie nie na podłodze, tylko na czterech składanych krzesłach i przy małym stoliczku - mówiła wraz z mężem.
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Córka Andrzeja Dudy miała kolizję pod Kielcami. Trafiła do szpitala
Po aferze o Tosię kariera Szelągowskiej wisi na włosku? Opadły maski
Majdan skrytykował Bońka, a ten zakpił z byłego bramkarza. Wspomniał o Rozenek
Trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Tak wygląda dom Joanny Przetakiewicz. Dominują marmur i złoto, ale są też rodzinne akcenty
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Schudła już 55 kg! Teraz "Mama na obrotach" musiała odpowiedzieć na zaczepkę internautki
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt