Alek Baron w ostatnim czasie jest częstym bohaterem medialnych nagłówków. Nie tylko za sprawą kariery, ale również związku z Sandrą Kubicką. 10 grudnia gruchnęły zaskakujące doniesienia o tym, że modelka rzekomo ponownie złożyła pozew o rozwód. Wiele osób czekało na reakcję ze strony Barona, jednak muzyk nie komentował pogłosek, a na Instagramie tego dnia opublikował serię kadrów z synem. Podobnym zdjęciem podzielił się również 11 grudnia.
Alek Baron wciąż nie zdecydował odnieść do doniesień na temat doniesień o rozwodzie z Sandrą Kubicką. 11 grudnia około południa postanowił za to podzielić się z fanami screenem przedstawiającym tapetę w jego telefonie. Jak możemy podejrzeć, znajduje się na nim zdjęcie roześmianego Barona, który trzyma na rękach syna i podnosi go wysoko do góry, stojąc w wodzie. Fotografia została z pewnością wykonana podczas wspólnych wakacji. Na tapecie Barona można zauważyć także przyciągający wzrok napis: "I am grateful for my life" [ang. "jestem wdzięczny za moje życie"].
Dzień wcześniej Baron zamieścił zdjęcia, na których widać, jak opiekuje się synem i wspólnie z nim przegląda książeczki dla dzieci. "Kocham nasz wspólny czas. W weekend grałem koncerty, dlatego od poniedziałku spędzamy ze sobą każdy moment non stop. Wspólne dni pełne śmiechu i przygód oraz wspólne noce, jedne bardziej przespane, inne mniej. Każda z nich jest magiczna" - przekazał na Instagramie.
Doniesienia o rozwodzie Kubickiej i Barona 10 grudnia podał Pudelek. Z ustaleń portalu wynika, że pozew miał wpłynąć do sądu w listopadzie. Modelka w odpowiedzi na nasze pytanie dotyczące rozstania z mężem przesłała oświadczenie, które opublikowała również w mediach społecznościowych. "Rozumiem zainteresowanie mediów, jednak sprawy mojego życia prywatnego i rodzinnego chciałabym zachować poza przestrzenią publiczną. Są to kwestie osobiste, które nie były i nie są przekazywane mediom z mojej inicjatywy ani za moją zgodą" - napisała.
Przypomnijmy, że w marcu Sandra Kubicka sama podała informację, że rozwodzi się z Aleksandrem Baronem. Jak wówczas przekazała, pozew złożyła w grudniu ubiegłego roku. "Dlaczego go złożyłam, wiemy tylko my z Aleksandrem oraz nasi najbliżsi, nie będę wchodzić publicznie w szczegóły tego, co dokładnie się wydarzyło. Zachowam to dla sądu" - mogliśmy przeczytać. Ostatecznie parze udało się wówczas uratować związek i wrócili do siebie.
Miała być rozmowa małżonków, wyszło jak pierwsza randka. Rozmowa Chajzerów była tak niezręczna, że aż trudno było tego słuchać
Natasza Urbańska ma nowotwór. "Jestem w trakcie leczenia"
Burza w sieci po filmie Książula. Urzędniczka skarbówki zabrała głos
Awantura w studiu Polsatu. "Pani nie zdaje sobie sprawy z tego, co powiedziała". Gozdyra zareagowała
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Zanim została żoną Chajzera, zagrała w "Ukrytej prawdzie". Jej bohaterka miała jeden cel
Przez Wójcika nie mogło dojść do rozbiórki budynku w Katowicach. Jest przełom w sprawie
Mandaryna komentuje powrót do Wiśniewskiego. "Musieliśmy poczekać 20 lat na to, żeby..."