Tymon Tymański to znany polski wokalista, skandalista, a także poeta i felietonista. Piosenkarz ma wielu fanów, którzy wyczekują koncertów w najbliższym czasie, jednak sam zainteresowany musiał część z nich rozczarować. W tle poważne problemy, o których wspomniał na Facebooku. Jesteście ciekawi, co przydarzyło się muzykowi?
"Nasi kochani i cudowni słuchacze! Najmocniej przepraszamy was za odwołane koncerty w Katowicach, Gomunicach, Poznaniu, Łodzi. Obiecujemy, że zagramy u was z odpowiednim j*******m... Już na wiosnę" - zaczął w poście Tymański. "Jestem dyplomatą, ale nie jestem i nie zostanę politykiem. Mógłbym ściemniać, że zmieniam płeć (przemocowy żart, za który przepraszam) [prawidłowe określenie procesu, o którym wspomina Tymon Tymański, to korekta płci, ponieważ polega ona na dopasowaniu ciała i dokumentów do wewnętrznej tożsamości płciowej osoby, a nie na zmianie jej biologicznej płci od podstaw - przyp.red.], że Olaf ma pół- albo ćwierćpaśca, że Szymon miał incydent psychotyczny po buciolu i wylądował w szpitalu, a Alan wybuchł albo porwało go UFO. Ale to wszystko nieprawda. Mamy się świetnie i lubimy się bardziej niż kiedykolwiek. Nagraliśmy bardzo fajną płytę, z której jesteśmy dumni. Marzymy o tym, żeby grać koncerty" - dodał następnie w swoim stylu. Okazuje się, że przyczyną odwołania koncertów są problemy finansowe. "Nasz były management przeszarżował z oceną sprzedawalności koncertów zespołu, który startuje niejako od nowa. Jest odzew, są dobre recenzje, jest spore zainteresowanie. Ale jeśli się wynajmuje kluby na 500-1000 osób i jest się gotów zapłacić za każdy wynajem po pięć, siedem, dziewięć czy 13 tysięcy... Można nieźle popłynąć" - czytamy.
Kluczowym krokiem dla muzyka była zmiana managementu. Przyznał, że jego aktywność zawodowa na razie stoi w miejscu, ponieważ musi odnaleźć się w nowej sytuacji. Pracuje nad tym z zespołem, aby szybko wrócić do fanów. "Obiecujemy wam, że wrócimy silniejsi i lepsi muzycznie" - oznajmił. Część koncertów jednak odbędzie się w najbliższej przyszłości. "Tymczasem jeszcze raz przepraszamy za sprawiony zawód, zapraszając na te koncerty, które na pewno się odbędą: 24 października - Spatif, Sopot, 16 listopada - Hydrozagadka, Warszawa, 18 grudnia - Monk, Gdańsk" - czytamy.
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Zendaya zmienia świat mody i robi to dobrze. Method dressing to nie tylko ubrania, to psychologia
Lilla z "Sanatorium miłości" odsłania kulisy programu. "Ma szczęście, że tylko tyle pokazała telewizja"
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Karol Nawrocki przemówił po angielsku. Pomylił "korpus" ze "zwłokami"