Przemysław Klima jest jednym z topowych restauratorów w Polsce, który może pochwalić się aż dwiema Gwiazdkami Michelin. Szef kuchni w 13. sezonie programu "MasterCherf" dołączył do składu jury, zastępując na tym stanowisku Annę Starmach. W najnowszym wywiadzie wyznał, co sądzi o napiwkach i czy zawsze należy je dawać.
Przemysław Klima w rozmowie z Filipem Borowiakiem z Wirtualnej Polski przyznał, że bardzo rzadko bywa gościem w restauracjach, bo nie ma na to czasu. Zazwyczaj w wolnej chwili woli spotkać się z przyjaciółmi w domu, ale raz na jakiś czas decyduje się na wyjście i jak sam podkreślił, nie jest wtedy bardzo wymagającym klientem.
Jestem super gościem w restauracji, nigdy nie narzekam, zawsze zostawiam tipa
- powiedział. Przemek Klima został zapytany także o kulturę napiwków i o to, czy zawsze taka forma dodatkowego podziękowania należy się pracownikom. Jak sam podkreślił, warto pamiętać, jak ciężka jest praca w obsłudze, ale serwis musi być wykonany dobrze.
Nie zawsze. To zależy od tego serwisu. Jak jest zrobiony dobrze serwis i jesteś fajnie poprowadzony podczas tej kolacji, lunchu i ktoś faktycznie wkłada siłę w to i siebie, to jak najbardziej tak, ponieważ jest to ciężka praca bycie kelnerem na serwisie, bo trafiasz na różnych gości, z różnymi humorami.
- Niekiedy jesteś lekarzem psychiatrą, bratem, kumplem... wiesz, jak to różnie bywa i jest to ciężka robota. Niekiedy nie trwa to godzinę, a osiem i dziesięć godzin i te napiwki powinno się dawać w restauracjach - podsumował Klima.
Przemysław Klima został zapytany także o to, co sądzi o napiwku, który automatycznie doliczany jest do rachunku, jak bywa to m.in. w restauracjach w Stanach Zjednoczonych. Prowadzący nawiązał do wpisu Joanny Koroniewskiej z końca sierpnia, w którym aktorka podsumowała swój wypad z rodziną do Nowego Jorku, podkreślając, że wydatki przyprawiły ją o zawrót głowy. Więcej przeczytasz tutaj. Wspomniała m.in. o napiwku wysokości 19 proc. zamówienia. Juror "MasterChefa" do zagadnienia podszedł zdroworozsądkowo. - Doliczanie 19. proc do serwisu jest okej w zależności też od tego, w jakim miejscu się znajdujesz. Jeśli ktoś doliczy mi w pizzerii 19 proc., a pizza kosztuje 50 zł, to trochę słabo. Tam też nie ma żadnego serwisu. Ktoś ci daje pizzę i mówi 'dziękuję' i tyle ucieka, ale jak trwa ta kolacja dwie godziny i jest sommelier, serwis, są różne sytuacje, no to jak najbardziej. Do kawałka pizzy za dolara 19. proc. tak słabo by było - podsumował Klima. A wy co myślicie o dawaniu napiwków? Dajcie znać w naszej sondzie na dole strony.
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Niemiec poszedł na Pocztę Polską. Nie mógł uwierzyć w to, co go tam spotkało. "Takie historie tylko w Polsce"
Jeremy Clarkson podzielił się druzgocącą diagnozą. Partnerka opublikowała nowe zdjęcie i zwróciła się do fanów
Mentzen odpalił się na temat mundialu. Temu krajowi nigdy nie będzie kibicował
Produkcja walczyła o nią latami. Uwielbiana aktorka ma być pierwszą uczestniczką "Tańca z gwiazdami"
Niepokojące sceny w Sejmie. Katarzyna Piekarska nagle zasłabła podczas obrad
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą