25 sierpnia Ministerstwo Kultury opublikowała listę podmiotów, które w drugim naborze uzyskały środki z Krajowego Planu Odbudowy. Program miał wzmocnić polską gospodarkę po COVID-19. Komisja przyznała łącznie 924 granty i 701 stypendiów. W gronie beneficjentów znalazł się Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana w Warszawie prowadzony przez Andrzeja Seweryna. Placówce przyznano ponad 60 tys. zł, a środki te mają być przeznaczone na realizację projektu "Słuchanie Moliera". Mimo iż kwota dofinansowania jest niższa, niż w przypadku chociażby fundacji Krystyny Jandy, to i tak wywołała niemałe poruszenie.
Portal Plejada skontaktował się z teatrem prowadzonym przez Andrzeja Seweryna. W odpowiedzi redakcji przesłano oświadczenie placówki. Wyjaśniono, że dofinansowanie z KPO pozwoli przygotować słuchowisko dostępne również dla osób z niepełnosprawnościami i opłacić honoraria dla zaangażowany w pracę nad projektem. "Teatr Polski w Warszawie złożył do programu KPO dla kultury wniosek o dofinansowanie projektu 'Słuchanie Moliera'. Projekt zakłada realizację słuchowiska binauralnego na podstawie 'Tartuffe'a' [pol. 'Świętoszek'] Moliera w reżyserii Andrzeja Seweryna, które po premierze zostanie udostępnione online na platformie edukacyjnej Teatru Polskiego 'W labiryncie teatru' w komponencie Audioteatr, gdzie znajdują się już inne produkowane wcześniej przez Teatr Polski słuchowiska" - przekazano. Podkreślono również, że "dzięki swojej formie słuchowisko będzie atrakcyjnym narzędziem edukacyjnym i artystycznym, dostępnym także dla osób słabowidzących i niewidomych, z myślą, o których Teatr Polski realizuje już swój kolejny projekt".
Środki uzyskane z dofinansowania zostaną przeznaczone na honoraria artystów biorących udział w nagraniu, honorarium reżysera dźwięku, kompozytora muzyki, a także wynajem studia umożliwiającego realizację nagrania techniką binauralną
- dodano w oświadczeniu przesłanym Plejadzie.
Andrzej Seweryn również udzielił krótkiego komentarza w związku z awantura związaną z przyznawaniem środków przez KPO. "Zdaje się, że nie wszystkim się podoba, że nam dano 60 tys. A to, że innym dawano kilkaset tysięcy, to się wszystkim podoba" - powiedział w rozmowie z serwisem.
Środki z KPO otrzymała też Fundacja Krystyny Jandy na Rzecz Kultury czy zespół Poparzeni Kawą Trzy. Członkom grupy przyznano grant w wysokości ponad 153 tysięcy złotych. Wokalista Poparzonych Kawą Trzy Roman Osica odniósł się do sprawy w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. "Robimy to od prawie dwudziestu lat, za własne pieniądze, w warszawskim klubie Palladium. Przez pandemię musieliśmy zawiesić projekt. Podobnie jak inni artyści, nie mogliśmy przez półtora roku koncertować. Kłamstwem jest stwierdzenie, że braliśmy udział w pierwszym naborze wniosków. Składaliśmy go dopiero w drugiej turze, w czerwcu tego roku" - wyjaśnił Roman Osica.
To jedna z najmłodszych babć w polskim show-biznesie. Doczekała się wnuczki, mając 34 lata
Poruszające wyznanie gwiazdy TVP. "Biorę igły i strzykawki, i zapewniam mu dostęp do żywności"
21-letni Polak robi karierę w świecie mody. Najpierw otworzył pokaz Prady, a teraz to
Klaudia i Valentyn z "Rolnik szuka żony" zostali rodzicami. Pokazali zdjęcie maluszka i zdradzili płeć
Koroniewska wspomina zmarłą mamę. Te słowa i archiwalne zdjęcia ściskają za gardło
Żona polityka PiS wspiera WOŚP. Wystawiła na licytację pamiątkę
Tłumaczka TVN24 przyćmiła Trumpa. Aż trudno uwierzyć, że nagranie jest prawdziwe
Małgorzata Rozenek-Majdan o spotkaniu z Dodą. Nie do wiary, jak to podsumowała
Cugowski przyjął księdza po kolędzie. Ile pieniędzy włożył do koperty?