Krzysztof Miruć pokazał dom w lesie. Tak wygląda o tej porze roku

Krzysztof Miruć może się pochwalić domem w lesie. W mediach społecznościowych pokazał, jak wygląda jego posiadłość o tej porze roku. Fani mogli zobaczyć zdjęcia.
Krzysztof Miruć pokazał dom w lesie. Tak wygląda w aurze zimowej
fot. Facebook/Krzysztof Miruć, KAPIF

Krzysztof Miruć jest znany z programów "Zgłoś remont" i "Weekendowa metamorfoza". Choć na co dzień tworzy wnętrza innych, sam rzadko zdradza, jak mieszka. Od czasu do czasu robi wyjątek. Jego dom to drewniana rezydencja ukryta w lesie, która wcześniej należała do Jerzego Połomskiego. Wnętrza łączą nowoczesny styl z naturą: są proste, jasne, ale pełne ciepłych akcentów, takich jak stolik wykonany z pnia drzewa. Zamiast tradycyjnych drzwi wybrał duże przeszklenia, które otwierają przestrzeń bezpośrednio na taras. Ostatnio pokazał, jak wygląda jego dom w zimie. 

Zobacz wideo Niemen poświęciła karierę dla rodziny? "Byłam mamcią, kurą domową"

Krzysztof Miruć pokazał swój dom. Tak wygląda w zimie

Dom Krzysztofa Mirucia, znany jako "Połomka", to drewniana willa ukryta w środku lasu, położona niespełna godzinę drogi od Warszawy. Architekt kupił ją od znanego piosenkarza i przeszedł z nią prawdziwą metamorfozę. Odświeżył wnętrza, powiększył okna oraz zastąpił klasyczne drzwi dużymi przeszkleniami prowadzącymi prosto na taras. Nie da się ukryć, że posiadłość wygląda wyjątkowo magicznie w trakcie zimy. Wieczorem ciepłe światło lamp sprawia, że budynek wygląda bardzo przytulnie, niemal jak leśna chata z nowoczesnym wykończeniem. Wiele elementów przykrywa obecnie warstwa śniegu, co tylko podkreśla zimowy nastrój. Jak oceniacie? Zdjęcia domu Mirucia znajdziecie w naszej galerii.

Krzysztof Miruć ostro o patodeweloperce. Nie gryzł się w język

Krzysztof Miruć poruszył temat patodeweloperki. W "Fakcie" przyznał, że głównym problemem jest źle skonstruowane prawo. - To nie deweloperzy projektują. Projektują architekci dla deweloperów - stwierdził Miruć, odnosząc się do faktu, że do powstawania budynków określanych później tym niechlubnym mianem przyczynia się wiele osób. Nie miałoby to jednak miejsce, gdyby naprawiono błędy w systemie. 

Powinniśmy się cofnąć do początku, uchwalić porządnie prawo. Jak zmienimy prawo, na pewno pozbędziemy się czegoś takiego jak patodeweloperka - skomentował architekt. Wypowiedział się też na temat mieszkań o powierzchni 7 mkw. - Nie wiem, czy można mieszkać na siedmiu metrach. Proszę zapytać osoby, które to projektują, realizują, budują i sprzedają, bo to nie jest pytanie do mnie - stwierdził w wywiadzie. ZOBACZ TEŻ: Ma kuchnię "wielkości znaczka pocztowego". Miruć pokazał, jak mieszka na 40 metrach

Więcej o: