Daria Widawska od wielu lat jest obecna w polskim show-biznesie. Aktorka zagrała w kultowych produkcjach m.in. "Magda M" i "39 i pół". Wystąpiła również w serialu "Prawo Agaty", który swego czasu cieszył się sporym zainteresowaniem wśród widzów. Celebrytka lubi wracać pamięcią do dawnych lat i przyzwyczaiła fanów do sentymentalnych wspomnień. Bez wątpienia jednym z najtrudniejszych momentów w jej życiu był czas, w którym mierzyła się z chorobą. Ostatnio Daria Widawska udzieliła obszernego wywiadu Żurnaliście. W pewnym momencie w trakcie rozmowy przewinął się właśnie ten temat. Aktorka wyznała, że w trudnych chwilach non stop była śledzona przez paparazzi. Jak sobie z tym poradziła?
Jakiś czas temu Daria Widawska podupadła na zdrowiu. Aktorka trafiła nawet do szpitala, gdzie lekarze musieli walczyć o jej życie. Długo nie było wiadomo, co jej dokładnie dolega. Ostatecznie okazało się, że była to sepsa. Celebrytka ponad trzy miesiące spędziła w placówce. Gdy w końcu wróciła do domu, notorycznie spotykały ją kolejne nieprzyjemności. Fotoreporterzy nie dawali jej w spokoju przejść przez proces rekonwalescencji i cały czas czatowali pod jej domem. - Uwielbiali stać przed moim domem. Nie wchodziłam do klatki, bo stali przed drzwiami, nie można było ich przesunąć, bo od razu naruszenie przestrzeni osobistej, i tak dalej, i tak dalej, nie? Sześć samochodów paparazzi miałam najwięcej za sobą. Po chorobie. Bo myśleli, że wiesz, że wyjdę z samochodu, że nie wiem, umrę, upadnę… To byłby news - opowiadała.
Opisywany fragment został opublikowany w mediach społecznościowych. Internauci z niedowierzaniem przysłuchiwali się tej historii. W komentarzach pojawił się wysyp reakcji. Wiele osób współczuło celebrytce tak bolesnych doświadczeń. "Aż łzy w oczach się kręcą, to nie pomaga w procesie zdrowienia" - napisała jedna z internautek. "To jest straszne. (...) Zwykłe gnębienie" - dodała kolejna.
Mentzen rozlicza policjantki karmiące piersią. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska nie wytrzymały
Afera po tym, jak Książulo wypuścił własną pizzę. Lokal zdrapuje naklejkę "Muala". Padły mocne słowa
Nie żyje uczestnik "MasterChefa". Mariusz Komenda miał 44 lata
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"
Był popularny film, teraz są zarzuty. Prokuratura zabrała głos w sprawie Sylwestra W.
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Uczestnik "Idola" zamordował żonę. Słowa córki po wyroku go zszokowały
Miała dusić 12-letniego syna. Halle Berry w końcu zabrała głos ws. wstrząsających oskarżeń
Nawrocka zadała szyku w Manili. Stylistka ma jedno "ale". "Powinna dostać mały przycisk ciszej"