Więcej na temat bieżących wydarzeń w kraju przeczytacie na Gazeta.pl.
Jolanta Kwaśniewska od lat związana jest z działalnością dobroczynną. Była pierwsza dama w 1997 roku założyła fundację "Porozumienie bez barier", która funkcjonuje do dziś. W ostatnim jednak czasie można zauważyć, że żona Aleksandra Kwaśniewskiego zaczęła włączać się do życia publicznego i angażować w tematy polityczne nieco częściej. Nie robi tego bez powodu.
Jolanta Kwaśniewska była widziana niedawno m.in. na manifestacji prounijnej. W wywiadzie dla WP wytłumaczyła, że już wcześniej włączała się w tego typu wydarzenia, jednak wówczas wolała nie wychodzić na pierwszy plan. Teraz postanowiła to zmienić.
Nie umiem traktować obojętnie spraw, które są dla mnie ważne. Jedną z nich jest oczywiście proces politycznego wyprowadzania nas na margines Unii, drugą sytuacja na granicy z Białorusią. To wszystko, wraz z tzw. reformą sądownictwa, potwornie mnie zasmuca. To chyba nawet zbyt łagodne słowo - jestem przerażona - mówiła dziennikarzowi serwisu.
Jolanta Kwaśniewska rozwinęła bardziej temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Podkreśliła, że nie powinno się zamykać na cierpienie znajdujących się tam osób. Zaznaczyła, że powinno się do nich dopuścić m.in. służby ratownicze czy organizacje charytatywne.
Dlaczego my dzisiaj potrzebującym odwzajemniamy się pogardą? Nawet matkom z dziećmi? (…) Chciałabym, aby chociaż dla nich utworzono korytarze życia, zamiast rozwijać drut kolczasty i budować mur bez przetargów. Czuję się zdradzona przez własne państwo – mówiła.
Podczas rozmowy z serwisem odniosła się obecnej sytuacji politycznej w Polsce i dalszej przyszłości kraju. Pozytywnie oceniła działania Szymona Hołowni. Pod adresem partii rządzącej padły natomiast mocne słowa.
Wierzę, że politycy PiS-u poniosą w końcu karę za to, co zrobili, zwłaszcza z sądami, ale samo osądzenie ich nie odpowie nam na pytanie, co dalej z państwem, którym mamy kierować - czytamy na WP.
Jolanta Kwaśniewska nie jedyną osoba publiczną, która zaangażowała się w temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej (w ostatnią sobotę pojawiła się nawet z Anną Komorowską na manifestacji w Michałowie). Wcześniej już krytycznie na działania w sprawie uchodźców zareagowały m.in. Martyna Wojciechowska czy Agata Młynarska. Druga z wymienionych dziennikarek wystosowała nawet list do prezydenta RP, premiera oraz ministra spraw wewnętrznych. W piśmie poruszono kwestię losu dzieci przerzucanymi między granicami.
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę