Jeden z odcinków programu "19.30" wyjątkowo przykuł uwagę widzów. Nie ze względu na treść, a na charakterystyczny element garderoby Zbigniewa Łuczyńskiego. Prezenter formatu pojawił się na antenie z tęczową przypinką wpiętą w marynarkę. Symbol nie przeszedł niezauważony i błyskawicznie stał się przedmiotem komentarzy w mediach społecznościowych. Wielu internautów zastanawiało się, czy był to element oficjalnej akcji stacji czy też osobista inicjatywa dziennikarza. Prezenter zabrał głos.
Zbigniew Łuczyński w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl rozwiał wszelkie wątpliwości. Jak podkreślił, decyzję podjął samodzielnie i nie konsultował jej z przełożonymi. "To była zupełnie moja prywatna inicjatywa i mój głos. Uważam, że w Polsce wciąż istnieje potrzeba wspierania osób LGBT+, ponieważ nadal mierzą się z hejtem, nierównym traktowaniem i koniecznością ukrywania swojej tożsamości" - wyjaśnił. Dodał również, że czerwiec, obchodzony na całym świecie jako Miesiąc Dumy, był dla niego naturalną okazją do zamanifestowania swojego stanowiska.
"Postanowiłem wykorzystać ten moment jako osoba publiczna, żeby pokazać sprzeciw wobec nienawiści, nietolerancji i oceniania ludzi ze względu na ich orientację seksualną. Mam poczucie, że osoby publiczne powinny zabierać głos w ważnych społecznie sprawach" - powiedział jasno.
Łuczyński nie ukrywa, że liczy się z różnymi reakcjami na swój gest, jednak nie zamierza się wycofywać. "Nie boję się krytyki. Uważam, że możemy wykonywać swoją pracę profesjonalnie, a jednocześnie mieć przekonania i być im wierni. W pewnym momencie trzeba jasno opowiedzieć się po stronie wartości, które są dla nas ważne" - podkreślił. Dziennikarz zwrócił także uwagę, że kwestia szacunku i równego traktowania nie powinna być przedmiotem politycznych sporów. Póki co nie wiadomo, czy tęczowa przypinka będzie towarzyszyć mu na antenie przez cały czerwiec, jednak sam prezenter zapowiada, że nadal chce zachęcać do rozmowy o tolerancji. ZOBACZ TEŻ: Raczek, Kassin i Stencel o decyzji ws. małżeństw jednopłciowych. Mówią o "kroku w dobrą stronę"
Wiadomo, co wydarzyło się na koncercie Pussycat Dolls w Polsce. "Nicole jest zdruzgotana"
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Kolejny kraj bojkotuje Eurowizję 2027. Konkursu nie pokażą też w telewizji
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Dominika Chorosińska poniesie karę za szczekanie w Sejmie? Władze PiS podjęły decyzję
Alżbeta Lenska w szpitalu. "Głowa chciała odpalić czarne scenariusze"
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Patrycja Markowska ma kontakt z nieślubnym synem ojca? Tak zareagowała na pytanie
Niebywały wynik w "Jednym z dziesięciu". Widzowie oniemieli. "Tak grają mistrzowie"