Widzowie "Love is Blind" mocno trzymali kciuki za Martę i Damiana, którzy poznali się w pierwszej polskiej edycji show. Szybko narodziło się między nimi uczucie i byli jedną z par, która zdecydowała się na wzięcie ślubu. Po zakończeniu emisji zakochani nabrali jednak wody w usta i ograniczali się do zdawkowych komentarzy na temat tego, co dzieje się w ich życiu po programie. 7 czerwca Marta i Damian wydali odrębne oświadczenia, wyjaśniając, że nie są pewni, czy uda im się pozostać w małżeństwie.
W opublikowanym na Instagramie nagraniu Marta zaczęła od podziękowania fanom za cierpliwość i zaznaczyła, że rozumie pojawiające się pytania na temat jej relacji z Damianem. - Prawda jest taka, że my sami tej odpowiedzi nie mamy. Jesteśmy obecnie w terapii par, już od jakiegoś czasu. I próbujemy dojść do wniosku, co będzie dla nas dobre - przekazała uczestniczka "Love is Blind". - Eksperyment dał nam dużą szansę na to, żeby stworzyć coś szczęśliwego i trwałego, i naprawdę oboje staramy się, żeby tak było. Uważam, że nieuczciwe byłoby mówienie, że wiemy co dalej, jeżeli taka decyzja nie została przez nas podjęta - dodała Marta, dziękując za wsparcie.
Kilka godzin później oświadczenie pojawiło się również na Instagramie Damiana, który potwierdził, że on i Marta mają problemy małżeńskie. - Jesteśmy w terapii, pracujemy nad tym, żeby było dobrze. Nie jest łatwo o tym mówić, ale chciałbym zaznaczyć, że program stworzył małżeństwo, ale nie napisał dla nas instrukcji, jak być tym małżeństwem. My, nie mając tej instrukcji, dość szybko wylądowaliśmy w takim real-life situation - przekazał.
Damian podkreślił, że między nim a Martą pojawiło się prawdziwe uczucie. - Miłość to jest trochę za mało. Tak naprawdę musieliśmy się dotrzeć na etapie tych porozrzucanych skarpetek. Oczywiście mówię stereotypowo. A więc musieliśmy wypracować pewną symbiozę między nami. Dogadać się w kwestii szczegółów. Tak naprawdę życie nas mocno przetestowało i muszę przyznać, że jako partnerzy pogubiliśmy się obydwoje i właśnie stąd ta terapia. Aktywnie chodzimy na terapię i trzymajcie kciuki za nas - dodał uczestnik show.
Pod nagraniami uczestników show pojawiła się lawina komentarzy. Część osób trzyma za nich kciuki, inni jednak są zaskoczeni faktem, że małżonkowie potrzebowali wsparcia specjalistów na tak wczesnym etapie relacji. "Bardzo dojrzałe podejście! Jakkolwiek decyzja nie padnie, dla mnie jesteście zwycięzcami", "Jak najbardziej jestem za terapią, ale ona nie powinna być potrzebna w czasie, gdy człowiek jest jeszcze zakochany, gdy po brzuchu lata stado motyli, a na nosie są założone różowe okulary", "Mam nadzieję, że trafiliście na czułych, mądrych specjalistów. Kibicuję, uwielbiam" - możemy przeczytać.
Nowa wokalistka Ich Troje zostanie szóstą żoną Wiśniewskiego? Muzyk zareagował, wtem wtrącił się Łągwa. Hit!
"Dobre. Wie pani co...". Krystynie Prońko puściły nerwy po pytaniu o Kaminskiego
Wściekły Trump przerwał wywiad i rzucił mikrofonem. "Albo jesteś skorumpowana, albo głupia"
Woźniak-Starak znowu błyszczy w Opolu. Bończyk zachwyciła dodatkiem
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Nie do wiary, co zrobiła żona Rozenka, gdy ścigali go komornicy. "W ogóle o tym nie wiedziałem"
Szcześniak zapytany o dopłaty do emerytur dla artystów. Padły dosadne słowa
Dawid Podsiadło zaskoczył metamorfozą. Fani przecierają oczy ze zdumienia. "Nie do poznania"
Schudła 226 kg i jest nie do poznania. Tak wygląda dziś Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"