Richard Gere nie szczędził słów krytyki pod adresem Donalda Trumpa. Sytuacja miała miejsce podczas inauguracji wspólnej inicjatywy migracyjnej Hertie School Centre for Fundamental Rights oraz The Gere Foundation, która odbyła się w Berlinie. Aktor, będący gościem honorowym wydarzenia, wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją polityczną w Stanach Zjednoczonych oraz sposobem, w jaki amerykańskie władze mówią o migrantach i uchodźcach.
Ze sceny Gere otwarcie skomentował obecną sytuację w swoim kraju. - Czy przyszło wam do głowy, że Ameryka może upaść tak nisko? Czy wyobrażaliście sobie, że ktoś tak szalony zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych i będzie pracował nad ich zniszczeniem? - powiedział.
Aktor podkreślił również znaczenie migracji w historii ludzkości. Zwrócił uwagę, że przemieszczanie się ludzi od wieków było naturalnym elementem rozwoju społeczeństw, a osoby poszukujące nowego miejsca do życia mają takie same marzenia, obawy i ambicje jak wszyscy inni. Szczególne oburzenie Gere'a wzbudził język używany wobec migrantów przez amerykańskie władze.
Termin, który dziś usłyszałem, to "obcy". Tak rząd USA nazywa migrantów. Wcześniej byli "szkodnikami", teraz są "obcymi". Głęboko się tego wstydzę
- przyznał.
Richard Gere od lat publicznie wypowiada się krytycznie o Donaldzie Trumpie. W przeszłości podczas Oslo Freedom Forum w Norwegii określił go mianem "maniaka", a wynik wyborów prezydenckich nazwał "najczarniejszym momentem". - Poszliśmy spać. Nie obchodziło nas to. Nie głosowaliśmy. Tak naprawdę nie słuchaliśmy - stwierdził wówczas.
Warto przypomnieć, że pod koniec 2024 roku Gere wraz z żoną Alejandrą Silvą i rodziną przeprowadził się do Madrytu. Choć para podkreślała, że decyzja nie była bezpośrednio związana ze zwycięstwem Trumpa w wyborach, aktor przyznawał, że cieszy się z możliwości życia poza Stanami Zjednoczonymi. Po około roku rodzina wróciła jednak do USA.
"Gotowałam" z Lewandowską. Kazała mi pokroić pomidory i dodać cebulę. Tu zaczęły sie kłopoty
Współpraca Sanah z marką piwa wywołała burzę. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Pyrrusowe zwycięstwo Cher. Spór z wdową po Sonnym Bono będzie ją kosztował fortunę
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
Wystarczył jeden kadr i wybuchła burza. Rzecznik Madonny musiał się tłumaczyć. Poszło o... Trumpa
Mandaryna po rozwodzie nie zmieniła nazwiska "trochę z lenistwa". Ale miała też ważniejszy powód
Zagrała Angelę w "Psach" i zniknęła. Ten dramat zmienił całe jej życie
Zamieszanie wokół reklamy "The Traitors". Komisja ocenia, a TVN się tłumaczy