29 września Zbigniew Ziobro przyleciał do Polski i prosto z lotniska został doprowadzony przez funkcjonariuszy przed komisję ds. Pegasusa. Przesłuchanie rozpoczęło się o godzinie 12. W pewnym momencie polityk został zapytany o to, czy dobrze się czuje. Były minister sprawiedliwości postanowił ujawnić, że ze względu na przebytą chorobę, nie może długo mówić.
- Panie pośle, czy potrzebuje pan chwili przerwy? - zapytała przewodnicząca, Magdalena Sroka tuż przed godziną 14. - Właśnie poszukuję zaświadczenia, żeby państwu pokazać. (...) Z uwagi na chorobę nowotworową, którą przeszedłem, ciężką operację, mam uszkodzoną nadal lewą strunę głosową. W związku z tym biegli lekarze stwierdzili, że w ciągu jednego dnia nie powinienem intensywnie mówić dłużej niż trzy godziny - wyjaśniał Ziobro. - Ja jestem gotów z państwem dalej rozmawiać, ale faktycznie mam problem... - przyznał polityk. - Mam niestety problem z głosem. Ten problem niestety jest rezultatem długotrwałej choroby, później choroby nowotworowej i w rezultacie usuwania nowotworu, co spowodowało trwały uszczerbek na zdrowiu - uzupełnił. Po dziesięciominutowej przerwie Ziobro wrócił na salę i przesłuchanie kontynuowano.
Pewność siebie u Ziobry specjalista od mowy ciała zauważył już na wejściu. - Wchodził do pomieszczenia, w którym znajduje się komisja, demonstrował samym krokiem siłę i pewność siebie. Typowe dla mężczyzn ruszanie ramionami ma służyć demonstracji zwierzęcej agresywności, pewności siebie - wyjaśnił w rozmowie z Plotkiem Maurycy Seweryn. - Wymachiwał rękoma, przy rozczapierzonych palcach, co miało podkreślać emocjonalny charakter wystąpienia. Jego mimika była agresywna i bardzo pewna siebie - mówił ekspert. Choć polityk próbował grać pewnego siebie, były elementy, które zdradzały, jak jest naprawdę. - Jednakże to są zachowania demonstracyjne. Zachowania szczątkowe - splatanie ramion, układanie ramion do środka, układanie dłoni w konkretny sposób oraz zachowania mimiczne, które świadczyły o stresie, zdenerwowaniu, o tym, że minister czuje się poniżony - tłumaczył Seweryn. Więcej dowiecie się tutaj: Ziobro na komisji grał pewnego siebie. To jednak nie wystarczyło. Ekspert go przejrzał
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Osiem lat bez Kory. Sipowicz wyjawił nam, jaka naprawdę była: Spodziewali się odległej artystki, a spotykali...
"Chodnik zastawiony paletami z paczkami PR". Andziaks odpowiada na zarzuty kobiety podającej się za jej sąsiadkę
Michael J. Fox 35 lat temu usłyszał diagnozę. Dziś mówi, co "przedłużyło mu życie"
Ma mieszkanie w Hiszpanii i mówi o kosztach życia. Ceny porównał do tych z Warszawy. "To jest szok"
Pactwa nagłośniła atak na jej psa na spacerze. "Trzy rany szyte". Ekspertki tłumaczą, jak się bronić
Nazywali go gangsterem-celebrytą. Do dziś nie wiadomo, kto wydał na Nikosia krwawy wyrok
Sean Paul rozwścieczył polskich fanów. Ludzie wychodzili z koncertu w Łodzi