Więcej ciekawych newsów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Patrycja Wieja jest zwyciężczynią pierwszej edycji "Projektu Lady". Od momentu emisji programu jej życie się bardzo zmieniło. Stała się prawdziwą gwiazdą Instagrama, a dzięki rosnącej liczbie obserwatorów miała okazję zawalczyć na Fame MMA. Dama chętnie dzieli się życiem prywatnym z obserwatorami. Teraz pokazała pamiątkę.
Patrycja Wieja z nostalgicznym filmikiem postanowiła powrócić wspomnieniami do udziału w programie. Miała okazję jeździć konno, a także nauczyć się etykiety. Biorąc udział w show, Wieja miała 25 lat i chciała zaznać przygody. Nie wiedziała, o co gra, a wygrana przyszła naturalnie. Nie ukrywała, że jest bardzo ekspresyjna i bez skrępowania pokazywała towarzyszące jej emocje. Starała się przekraczać swoje wszystkie granice, co spodobało się prowadzącym.
Zwyciężczyni pierwszej edycji programu wzruszyła się, oglądając krótki film. Jest to jej jedyna pamiątka z tego okresu. "Projekt Lady" zmienił jej podejście do życia. Stara się nie poddawać i dążyć do wyznaczonych celów, czym zaraża obserwatorów.
No i się oczywiście wzruszyłam. To jest jedyna pamiątka po programie, jaką mam - wyznała Patrycja Wieja.
Patrycja Wieja uważa, że w życiu można osiągnąć wszystko, jeśli tylko dąży się do spełnienia wyznaczonych celów i nie poddaje się. W dzieciństwie nigdy niczego nie wygrała, choć bardzo się na tym skupiała. W "Projekcie Lady" postawiła na dobrą zabawę, co pozwoliło jej poznać smak zwycięstwa.
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Wszedł do miejskiej toalety w Kołobrzegu i zobaczył tabliczkę grozy. Za to grozi 500 zł mandatu. Internauci się zagotowali
Olek Klepacz odniósł się do spekulacji po utracie 50 kg. Wyznał, co mu dolega
Ewa Chodakowska przerywa milczenie. "Nie chciałam być żoną". Wspomniała o bezdzietności
Szokujące wyznanie Dody. Ujawniła, że kochała gangstera. "Nigdy mnie nie sprzedał"
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Kupiłam "Bravo" w 2026 roku za 49 zł. I zonk. Od razu wyrwałam plakat
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła