Więcej informacji na temat znanych youtuberów przeczytasz na stronie Gazeta.pl.
Zorganizowane przed sobotnią galą High League "Rundki", w których wzięły udział Lexy Chaplin i Fagata najwyraźniej nie spodobały się Marcinowi Dubielowi. Znanego youtubera oburzył fakt, że przez większą część programu rozmawiano na jego temat. Były członek Teamu X nie przebierał w słowach i postanowił dosadnie wyrazić swoje niezadowolenie.
Lexy Chaplin wielokrotnie wspominała, że nie chce się już wypowiadać na temat Marcina Dubiela, ponieważ jest to dla niej zamknięty rozdział. Co więcej, youtuberka wyznała również, że jej były partner nie życzył sobie, żeby o nim rozmawiać. Na nic się to jednak zdało, ponieważ podczas "Rundek" padło mnóstwo pytań o ich relację. Lexy nie unikała jednak odpowiedzi i zdradziła kilka interesujących informacji. Między innymi wyznała jak z jej perspektywy wyglądał związek z Marcinem.
Cały czas podtrzymywałam, że nie chcę się w nim zakochać, nie chcę związku. Moim zdaniem nigdy go nie prowadziłam w kierunku związku - powiedziała Lexy.
Zaistniała sytuacja najwyraźniej mocno zdenerwował Dubiela, który jeszcze w trakcie trwania programu opublikował na Instagramie oświadczenie, w którym nie krył swojego oburzenia.
Uważam, że ten cały program był żałosny. Być może jestem osobą publiczną i być może poruszanie mojego tematu nie jest zabronione, ale wszystko ma swoje granice. Granice przyzwoitości - napisał Dubiel.
Między innymi youtuber zarzucił federacji High League, że próbuje zyskać wyświetlenia, promując się na jego nazwisku.
Spróbujcie się postawić na moim miejscu. Kochasz kogoś, zależy ci na tej osobie, ale w perspektywie czasu dochodzicie do wniosku, że osobno będziecie szczęśliwsi. Normalna sprawa, czasem tak bywa. Związek był publiczny, więc oczywiste, że ludzie będą o tym mówili. Tu jednak chodzi o coś więcej. Dla podbicia statystyk, zrobienia wyświetleń i zarobienia pieniędzy ktoś bez przerwy wypowiada przed dziesiątkami tysięcy osób twoje imię, zestawia je z płytkimi pytaniami o nowe romanse i insynuuje, że być może przeciwniczka ma z tobą romans - czytamy w oświadczeniu.
W dalszej części Marcin Dubiel zwrócił się bezpośrednio do prowadzącego cały program, Arkadiusza Pawłowskiego. Youtuber nie pozostawił na nim suchej nitki.
Panie Pawłowski - dobrze, że wyrzucili cię z Fame. Nie jesteś go wart. Jesteś zwykłą hieną, podobnie jak sporo innych osób w twojej profesji. Wczoraj powiedziałem to komuś innemu, dzisiaj powtórzę tobie. Nie masz prawa nazywać się moim kolegą, nie masz prawa podawać mi ręki. Ja też mam uczucia.
Na koniec Marcin postanowił skierować kilka słów do byłej partnerki.
Jest mi również przykro mi, że Lexy obiecała unikać tematu mojej osoby, a później 80 proc. programu dotyczy właśnie mnie. Shame on you guys. Shame on you - napisał Marcin.
Pod koniec programu zarówno Lexy Chaplin, jak i Arkadiusz Pawłowski przeprosili Dubiela i zapewnili, że nie chcieli sprawić mu przykrości.
Dorota Gawryluk reaguje na krytykę po debacie u Nawrockiego. Jest też stanowisko Polsatu
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Zaskakujące słowa Englert przed startem "Tańca z gwiazdami". "Myślę, że ludzie mnie nie lubią"
Nie wanna i nie płytki. W łazience Szelągowskiej wszyscy patrzą na ten jeden detal
Polska aktorka zdobywa złote medale i bije rekordy. "Może jestem jedyna na cały świat?"
Nowe zdjęcie Johna Goodmana trafiło do sieci. Aktor schudł 90 kg
Tak nazywała się Marta Nawrocka przed ślubem. Długo o tym nie mówiono
Co jada się u Nawrockiego? Szczegóły zamówienia za pół miliona złotych
Hyży odpaliła się po tych komentarzach. "Skończyła mi się cierpliwość"