Krzysztof Hołowczyc jest kierowcą rajdowym, który ma na koncie trzykrotny tytuł mistrza Polski. W jednym z najnowszych wywiadów został zapytany o bezpieczeństwo na drogach, zwłaszcza w czasie wakacji, kiedy można zaobserwować wzmożenie ruchu. 64-letni rajdowiec zaskoczył, przyznając, że ma dla nich nieco nietypową sugestię. "Samuraje zawsze mówili: obserwuj otoczenie, patrz cały czas, co się wokół ciebie dzieje, bo najważniejszą świadomością jest to, żeby czytać drogę. Czytać nadjeżdżające samochody" - powiedział Plejadzie.
Na tym nie koniec. Hołowczyc w tej samej rozmowie podkreślił, że kierowcy powinni zawsze być czujni i nie zapominać, że zagrożenie może pojawić się niespodziewanie. Najbardziej jednak zaskakuje to, co rajdowiec powiedział o prędkości. Okazuje się, że według niego to nie ona stanowi największe zagrożenie.
Oczywiście, uczą nas, że prędkość zabija, prędkość jest najgroźniejsza, ale to nie prędkość, a różnica prędkości.
"Gdy ktoś wyjedzie z boku, gdy trzeba wykonać jakiś manewr, musisz mieć tę szansę, musisz mieć taką prędkość, żebyś mógł to zrobić, ominąć, zahamować, zrobić coś, a nie czekać albo nacisnąć pedał hamulca i zacisnąć zęby, a za chwilę jest ciężkie uderzenie" - ocenił. Na koniec Hołowczyc przyznał, że najważniejsze jest to, by dotrzeć do celu podróży i nie należy się spieszyć.
Jakiś czas temu Krzysztof Hołowczyc udzielił obszernego wywiadu portalowi weekend.gazeta.pl. To tam opowiedział, że nie czuje, że jest w wieku emerytalnym. By to udowodnić, przytoczył zabawną anegdotę. "Moja wnuczka jest o kilka lat młodsza od mojej najmłodszej córki. Dziewczynki wychowywały się praktycznie razem, obie wołały do mnie "tato", aż w końcu moja najmłodsza pociecha postawiła sprawę jasno: To jest mój tata, a nie twój, masz mówić do niego dziadku. Więc wnuczka zmieniła na 'tato-dziadku'. Jestem więc dziadziusiem, ale ludzie, którzy widzą mnie z wnuczką, nie dowierzają" - powiedział.
Na tym nie koniec, bo zdobył się też na inne osobiste wyznanie. - Bez problemu wskakuję na metrowej wysokości stół. Wiem, że wiek to jest tylko liczba, ale dla mnie to także ogrom doświadczeń, które zebrałem, chwil, które przeżyłem. Nie byłoby mi żal umierać, a każdy kolejny dodatkowy dzień życia jest dla mnie bonusem - zdradził. Cały wywiad przeczytasz TUTAJ.
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Nawrocki pokazał świadectwo syna. Internauci zwrócili uwagę na jedną rzecz
Tak dziś wygląda syn Bachledy-Curuś i Farrella. 16-latek pojawił się z ojcem na meczu
Ryszard Kalisz z opatrunkiem i ręką na temblaku. Co się stało? "To efekt powikłań spowodowanych..."
To od nich Duda kupił swoje Porsche. Byli właściciele ujawniają kulisy
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Doda może trafić do więzienia? Prawnik rozwiewa wątpliwości
Awaria na żywo w Polsacie. Pogodynka została sama. Jej reakcja mówi wszystko
Serowska i Hakiel spodziewają się drugiego dziecka. Dominika dodała zdjęcia, a Marcin komentuje. "Zrobiliśmy to"