Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl.
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału Australian Open. Tenisistka jest niezwykle szczęśliwa i nie kryje z tego powodu emocji, jednak mówiła w wywiadach, że po ostatnich treningach, a ostatecznie występach na korcie, jest też zmęczona. Świętować będzie dopiero jak nieco wypocznie. Wywiadów jednak nie odmówiła, a podczas jednego źle zrozumiała dziennikarza.
Iga Świątek ma na swoim koncie już sporo sukcesów. W każdej z czterech imprez wielkoszlemowych dotarła co najmniej do 1/8 finału, a dalej przeszła jedynie we Rolandzie Garrosie. Teraz dołożyła do tego Australian Open.
Tenisistka jest niezwykle dumna ze swoich sukcesów, choć przyznała, że trudno było się jej przyzwyczaić do wszystkich obowiązków, które na nią spadły. Dodała też, że wygrana była nieco dziwnym uczuciem, bo wie, że niektórzy tenisiści przez lata pracowali na taki sukces, a jej się udało jeszcze przed skończeniem 20 lat.
ZOBACZ TEŻ: Mikołaj Jędruszczak zmierzył się z mistrzynią na korcie tenisowym. Iga Świątek spocona, on "jak wklejony"
Jak podaje sport.interia.pl, jeden z zagranicznych dziennikarzy zwrócił uwagę, że nikt z aktywnych tenisistów poza nią nie może obecnie pochwalić się taką passą w Wielkim Szlemie jak ona. W każdym z sześciu ostatnich turniejów tej rangi dotarła co najmniej do 1/8 finału. Iga nie do końca zrozumiała jego wypowiedź.
Bardzo się ucieszyłam, ale potem zrozumiałam, że to nie może chodzić o statystykę wszech czasów, mamy przecież wielką trójką. Głupia ja - powiedziała i klepnęła się dwa razy w głowę.
Iga następnie dodała, że zawsze daje z siebie wszystko, ale jednak przed tak ważnym meczem towarzyszą jej jednak inne uczucia.
Jestem z tego dumna. Moim celem na poprzedni sezon było zachowanie regularności. Teraz mogę to kontynuować, dodając do tego też inne cele. Zawsze jestem nabuzowana przed Wielkim Szlemem. Wiem, że powinnam traktować każdy mecz tak samo, ale kiedy zaczyna się impreza tej rangi, to czuję, że atmosfera i energia są inne. Myślę, że na moją korzyść działa też dzień przerwy między meczami, ale trudno mi dokładnie wytłumaczyć, co jest kluczem w przypadku tej serii - dodała.
Kibicujecie jej?
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Zaskakujące zachowanie Trumpa wobec żony. Ekspertka mówi wprost o strategii
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Phil Collins zniknął z mediów przez chorobę. Teraz syn pokazał jego najnowsze zdjęcie
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Lata temu grał Stasia w "Pustyni i w puszczy". Niespodziewanie przekazał, że zmaga się z nowotworem
Pokazał skarpetki w domu Janachowskiej. Internauci oceniają, a ekspertka ma jasne zdanie