19 lutego Telewizja Polska włączyła się w huczne obchody początku wiosny i zaprezentowała nową ramówkę na 2026 rok. Do oferty stacji powróciły największe hity, ale nie zabrakło także kilku nowości, które mają przyciągnąć zarówno wiernych widzów, jak i nowych odbiorców. Wydarzenie odbyło się z rozmachem zarówno pod kątem scenografii, jak i listy zaproszonych gwiazd. Wśród nich znalazły się najpopularniejsze twarze stacji, które od lat przyciągają uwagę widzów. Niektóre osoby zdecydowały się na spektakularne stylizacje - szczególnie wyróżniała się Agnieszka Kaczorowska, która postawiła na odważny, przykuwający wzrok look. O ocenę modowych wyborów poprosiliśmy stylistkę Ewę Rubasińską-Ianiro.
Stylizacja Kaczorowskiej przyciągała uwagę zarówno dzięki intensywnemu kolorowi, jak i efektownemu fasonowi kreacji. - Mamy tu wszystko, co sezon lubi najbardziej. Konstrukcyjny gorset - i to w wersji najbardziej pożądanej: bez ramiączek, z mocno wyciętymi bokami, eksponującymi linię talii i żeber (...). Sylwetka typu klepsydra podkreślona, talia zaznaczona, góra wyraźnie zarysowana. Dalej długość maksi, zwężana ku dołowi, z obowiązkowym rozcięciem. (...) Do tego blask tkaniny i kolor, który walczy o uwagę z sukcesem. To odcień z kategorii "zapamiętasz mnie", balansujący na granicy czerwieni i intensywnej maliny - tłumaczyła Rubasińska-Ianiro.
Ekspertka zwróciła również uwagę na detale fryzury i makijażu. - Włosy miękko ułożone, bez przerysowanej objętości. Makijaż świeży, z subtelnym glow, ale z wyraźnie podkreślonym okiem. Seksownie, lecz bez wulgarności - oceniła.
Choć stylizacja na pierwszy rzut oka może zachwycać, stylistka wspomniała o detalach, które zadecydowały o efekcie końcowym. - Zastanawia sposób pozowania. Mówimy o zawodowej tancerce, czyli osobie z perfekcyjną świadomością ciała, osi, rotacji i pracy bioder. Tymczasem na zdjęciach z ścianki, a zwłaszcza tych robionych lekko z boku, sylwetka układa się w literę "S", ale nie tę kontrolowaną, hollywoodzką, tylko taką, która zaburza proporcje - dostrzegła.
Choć kreacja miała podkreślić figurę tancerki, nie do końca udało się to z powodu przyjętej przez nią pozy. - Gorset, który miał modelować talię, w tej pozie traci swoją moc. Linia brzucha i bioder wysuwa się optycznie do przodu, a konstrukcja sukni przestaje pracować na korzyść właścicielki - wyjaśniła.
Mimo to Rubasińska-Ianiro dodała, że efekt na żywo był z pewnością lepszy. - Można mieć perfekcyjnie dobraną kreację, aktualny trend, świetną fryzurę i makijaż, a jedno niekontrolowane ustawienie biodra potrafi zmienić narrację wizualną - podsumowała.
Nowa wokalistka Ich Troje zostanie szóstą żoną Wiśniewskiego? Muzyk zareagował, wtem wtrącił się Łągwa. Hit!
Wściekły Trump przerwał wywiad i rzucił mikrofonem. "Albo jesteś skorumpowana, albo głupia"
"Dobre. Wie pani co...". Krystynie Prońko puściły nerwy po pytaniu o Kaminskiego
Woźniak-Starak znowu błyszczy w Opolu. Bończyk zachwyciła dodatkiem
Nie do wiary, co zrobiła żona Rozenka, gdy ścigali go komornicy. "W ogóle o tym nie wiedziałem"
Dawid Podsiadło zaskoczył metamorfozą. Fani przecierają oczy ze zdumienia. "Nie do poznania"
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Szcześniak zapytany o dopłaty do emerytur dla artystów. Padły dosadne słowa
Schudła 226 kg i jest nie do poznania. Tak wygląda dziś Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"