Dawno niewidziany Bogusław Linda zapozował na premierze. Tak wygląda 73-letni aktor

Bogusław Linda przez długi czas nie pojawiał się na salonach. W lutym 2026 roku zaskoczył swoją obecnością na premierze filmu. Tak wygląda 73-latek.
Dawno niewidziany Bogusław Linda zapozował na premierze. Tak wygląda 73-letni aktor
fot. KAPIF.pl

Jedną z ostatnich produkcji Bogusława Lindy jest film "Pojedynek" w reżyserii Łukasza Palkowskiego. 25 lutego w Multikinie w Złotych Tarasach odbyła się medialna premiera filmu. Format trafia do kin w całej Polsce 27 lutego. Wśród występujących gwiazd, oprócz Lindy, pojawiają się m.in. Jakub Gierszał, Julia Pietrucha czy Wojciech Mecwaldowski. Na oficjalnej premierze pojawił się aktor, którego dawno nie widziano.

Zobacz wideo Śpiewać każdy może? Ci artyści mają wiele talentów

Bogusław Linda zapozował na ściance. Bardzo się zmienił?

Uroczysta premiera filmu "Pojedynek" zgromadziła w Multikinie w Złotych Tarasach liczne grono znanych twarzy, zarówno związanych z produkcją, jak i zaproszonych gości. Na czerwonym dywanie pojawił się między innymi Bogusław Linda. Przypomnijmy, że aktor wystąpił w filmie i tym samym wrócił na branżowe salony po bardzo długich miesiącach przerwy. Ostatnio 73-letni aktor pojawił się publicznie we wrześniu ubiegłego roku podczas wizyty na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nie da się zatem ukryć, że Linda na ściance to rzadki widok. Na premierze "Pojedynku" zaprezentował się w granatowym garniturze. Jak oceniacie? Czy bardzo się zmienił?

Bogusław Linda był wykończony po tych rolach. Powiedział to wprost

Bogusław Linda przez lata wcielał się w mocne i groźne postaci. Okazuje się, że te role wpłynęły na jego psychikę. O jakie role chodzi? Możecie być zaskoczeni. - Były dwie takie role. Nazywam je "początkiem mojej kariery" i "końcem mojej kariery" - przekazał Linda w podcaście "Rekonstrukcja Cyfrowa TVP", wskazując najpierw rolę Jacka Grochali w filmie "Kobieta samotna" Agnieszki Holland. - Ten film fizycznie i emocjonalnie mnie wykończył. Byłem wypruty po tym filmie. Musieliśmy siedzieć w Budach pod Wrocławiem. Żeby grać, czyli być w tych sytuacjach, trzeba było to przeżyć, bo inaczej nie da się tego zrobić - podsumował Linda. Druga rola to postać malarza Władysława Strzemińskiego w filmie "Powidoki". Co więcej, aktor wskutek odgrywania postaci miał przez pewien czas uszkodzoną lewą rękę. ZOBACZ TEŻ: Jest inaczej, niż wszyscy myśleli. Żona Bogusława Lindy nagle to ogłosiła

Więcej o: