Karolina Skiba zdradza, jak schudła 17 kg. "Nie siedząc i hejtując"

Karolina Skiba pochwaliła się na Instagramie efektami metamorfozy. Żona Krzysztofa Skiby zdecydowała się także odpowiedzieć na nieprzychylne komentarze, z którymi się spotkała.
Karolina Skiba
Karolina Skiba, KAPiF, Instagram/karoskiba

Karolina i Krzysztof Skibowie 27 stycznia poinformowali na Instagramie, że wybierają się na wymarzone wakacje. Małżonkowie odpoczywają na Malediwach w domku położonym na wyspie. Karolina Skiba wykorzystuje urlop w promieniach słońca, aby pochwalić się zdjęciami odmienionej sylwetki w kostiumie kąpielowym. Jak przekazała na InstaStories, otrzymała jednak "wysyp wiadomości z fejk kont". "Czy Polacy to najbardziej sfrustrowany naród?" - pisze na Instagramie Karolina Skiba.

Zobacz wideo Podzieliła się kilkoma poradami

Karolina Skiba zdradza sekret metamorfozy. Odpowiedziała hejterom

Karolina Skiba przekazała w dalszej części wpisu, że udało jej się schudnąć 17 kg w ciągu roku. "Nie w dwa miesiące. Tak, sama. Tak, z***********c. I ze stresu po odejściu ukochanej babci. Ale mięśnie to ciężka praca i jestem z siebie bardzo dumna" - czytamy. Żona muzyka dodała, że nie zamierza przestawać publikować swoich zdjęć w kostiumie kąpielowym. "Nie po to trenuję nawet wtedy, gdy nie mam sił" - zaznaczyła.

Karolina Skiba wyjawiła również, w jaki sposób pracowała nad sylwetką. "Codziennie robię trzy minuty planku z ciężarkiem na plecach i co dwa, trzy dni pilates, kroków nie zliczę. Jem roślinnie. Nie piję już w ogóle alkoholu" - przekazała. "Więc da się, ale nie siedząc i hejtując w necie, tylko ruszając tyłek regularnie" - podsumowała.

Karolina Skiba od lat jest weganką. Angażuje się też w akcje na rzecz zwierząt

Karolina Skiba jest weganką, a na Instagramie często podkreśla, jak istotna jest dla niej walka o prawa zwierząt. Żona muzyka o zmianach, które jej zdaniem wciąż są potrzebne w Polsce, opowiadała w rozmowie z Plotkiem. - Martwi nas również łagodne podejście sądów do znęcania się nad zwierzętami. Wyroki w zawieszeniu to niestety standard. Dodatkowo lobby myśliwskie jest bardzo silne. Polowania odbywają się blisko osad, co rodzi zagrożenie. Głośne były wypadki zabicia rolników, postrzelenia rowerzysty czy młodego żołnierza ze Szczecina. To musi się skończyć - stwierdziła.

Skiba wyjawiła również, że dzięki niej podejście do weganizmu zmienił także jej mąż. - Zaangażował się też w akcje prozwierzęce, na każdym evencie, koncercie głośno dyskutuje na temat wegańskiego odżywiania, buduje świadomość, tak jak ja robiłam to od lat. Nakręcamy się w tym wzajemnie - dodała.

Więcej o: