Ashanti zadebiutowała na początku lat dwutysięcznych. Jej dwa pierwsze albumy dotarły na szczyty list sprzedaży za oceanem. Polscy widzowie mogą kojarzyć ją też z filmów. Gwiazda wystąpiła w takich produkcjach jak "John Tucker musi odejść" czy "Resident Evil:Zagłada".
Przebojowa dziewczyna z Long Island zapowiadała się na gwiazdę pokroju Beyonce. W pewnym momencie kariera Ashanti wyraźnie zaczęła podupadać. Dziś mało kto pamięta wylansowane przez nią przeboje. Mimo to gwiazda nadal jest zapraszana na ścianki.
Podczas ostatniego eventu przygotowanego przez MTV Ashanti zaprezentowała się w nowym, "odświeżonym" wydaniu.
Z trudem ją poznaliśmy. Kiedyś była uosobieniem dziewczęcości i naturalności. Dziś przypomina raczej wampa z komiksu.
Ashanti w blondzie. ZOBACZ ZDJĘCIA >>>
Rozjaśnione włosy (peruka?), dekolt i krzykliwy makijaż. Tak była idolka amerykańskich nastolatek zaprezentowała się na ściance. Co ciekawe, wydarzenie towarzyszyło wyborom do Senatu i Izby Reprezentantów. Dobra stylizacja na polityczny event?
MŁ
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Była partnerka Fajbusiewicza zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziennikarz ujawnia swoją teorię
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
"The Voice Kids". Łzy i wzruszenie w pierwszym odcinku. Blanka nie wytrzyma
Iza Miko przerażona zmianami w Los Angeles. "Syf, brud"
Olejnik i Kryńska zachwyciły stylistkę na gali rozdania nagród Waltera. Drzyzga zaliczyła wpadkę. "Odważnie, ale może niepoważnie"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Dorota Szelągowska zamknęła swój biznes. Wiemy, dlaczego