Ashanti zadebiutowała na początku lat dwutysięcznych. Jej dwa pierwsze albumy dotarły na szczyty list sprzedaży za oceanem. Polscy widzowie mogą kojarzyć ją też z filmów. Gwiazda wystąpiła w takich produkcjach jak "John Tucker musi odejść" czy "Resident Evil:Zagłada".
Przebojowa dziewczyna z Long Island zapowiadała się na gwiazdę pokroju Beyonce. W pewnym momencie kariera Ashanti wyraźnie zaczęła podupadać. Dziś mało kto pamięta wylansowane przez nią przeboje. Mimo to gwiazda nadal jest zapraszana na ścianki.
Podczas ostatniego eventu przygotowanego przez MTV Ashanti zaprezentowała się w nowym, "odświeżonym" wydaniu.
Z trudem ją poznaliśmy. Kiedyś była uosobieniem dziewczęcości i naturalności. Dziś przypomina raczej wampa z komiksu.
Ashanti w blondzie. ZOBACZ ZDJĘCIA >>>
Rozjaśnione włosy (peruka?), dekolt i krzykliwy makijaż. Tak była idolka amerykańskich nastolatek zaprezentowała się na ściance. Co ciekawe, wydarzenie towarzyszyło wyborom do Senatu i Izby Reprezentantów. Dobra stylizacja na polityczny event?
MŁ
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"
Koroniewska żartuje o rozwodzie z Dowborem. "Mam go już dosyć". W komentarzach się dzieje
Książulo odpalił się w sprawie napiwków. Wystarczyło pięć słów
Szczepanik z Pectus niedawno rozwiódł się z Gawędą z Blue Cafe. Teraz pokazał się z nową partnerką!
Daukszewicz gorzko o odejściu z TVN24 i wysokości emerytury. "Medialnie już dawno nie żyję"
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
"Co pan taki smutny?" Stanowski zdradza kulisy rozmowy z prezydentem
Dziennikarka TVP zmagała się z sepsą. "Nie wiedziałam, czy będę mogła chodzić"
Bursztynowicz upadła na spacerze. Nie mogła liczyć na pomoc. "Nikt się nie zatrzymał"