Robi się naprawdę ciekawie. Dwóch największych amantów w Polsce idzie na noże. Mowa oczywiście o Tomaszu Ciachorowskim i Filipie Bobku. Ten pierwszy w wywiadzie dla "Na Żywo" powiedział tak:
Spotkałem się z pomówieniami, że nie jestem tak ładny jak Filip Bobek. Filip utrwala wizerunek amanta, ja idę w innym kierunku. Uroda w końcu szybko przemija.
Jednym słowem sukces Bobka polega na tym, że jest piękny, a nie dlatego, że jest dobrym aktorem. W sumie dziwicie się Ciachorowskiemu? Ciągłe porównywanie do kolegi z jednego podwórka musi mało bawić. Kiedy solo?
Mrock
Damięcka porusza grafiką z okazji Dnia Babci. "Jak zwykle w punkt"
To jedna z najmłodszych babć w polskim show-biznesie. Doczekała się wnuczki, mając 34 lata
Doda i Małgorzata Rozenek spotkały się na sejmowej komisji. Tak się zachowywały
Kurzopki pozdrawiają z rodzinnego wypadu na narty. Katarzyna wkroczyła na stok tanecznym krokiem
Zenek Martyniuk rezygnuje z "Tańca z gwiazdami"! Znamy szczegóły
Są świadkowie tańca Beckham na ślubie syna. Niebywałe, jak go zapamiętali
Stylistka oceniła strój Dody w Sejmie. Wspomniała o zasadach savoir-vivre'u
Nietypowy tort i luksus dookoła. Tak Tuchlińska świętowała 79. urodziny Wojciechowskiego
Wątor potwierdza proces przeciwko Chajzerowi. Mecenas dziennikarza ujawnia nam szczegóły sprawy