W wyborach do stołecznej rady miasta Anita i Edyta Zaboroś dostały w sumie zaledwie 2O głosów. Co ciekawe, głosy nie rozłożyły się po równo, bo Edyta dostała ich 12, a Anicie przypadło 8. Okazuje się jednak, że udział w wyborach był jedynie promocją ich singla o wymownym tytule "Troubles" (z ang. problemy).
Tytuł jak najbardziej trafiony, bo skojarzenie z bliźniaczkami nie przynosi jak do tej pory zbytnich sukcesów. Grzegorz Napieralski , skorzystał z ich wokalnej pomocy w czasie kampanii na prezydenta Polski, a Grzegorza Osyrę wspomagały w walce o fotel prezydenta Mysłowic. Ani jednemu, ani drugiemu się nie udało.
Cóż, "troubles" jak bliźnięta, chodzą parami.
"Aniołki Napieralskiego": Kandydowałyśmy "dla jaj"...
Mart
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Tak w przeszłości wyglądała 51-letnia Wojciechowska. Pokazała stare zdjęcia