W zeszłym tygodniu w tragicznym wypadku zginął mąż Kasi Smutniak - Pietro Taricone . Włoch skakał ze spadochronem, który nie wiadomo dlaczego się nie otworzył. Zaraz po nim miała skakać Kasia.
Pietro był wyjątkowym facetem. Byłam szczęściarą, że przez osiem lat miałam go tylko dla siebie. Wierzę, że patrzy na nas z góry - napisała Kasia Smutniak w oficjalnym oświadczeniu dla mediów, które opublikowało ''Twoje Imperium''.
Wcześniej media podawały, że na miejscu była również ich córeczka i widziała, jak jej tata ginie. Jednak 6-letnia Sophia o śmierci taty dowiedziała się dopiero po pogrzebie .
margot
Zobacz także:
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
Mucha była w związku ze starszym o 17 lat Wojewódzkim. Po latach ujawnia prawdę o tej relacji. "Miał Pigmaliona"
"U pokrzywdzonego widać...". Sprawdzili nagrania z przejazdu Litewki i 57-letniego kierowcy
Koniec poszukiwań? Siostra przekazała wieści o zaginionej Polce na Majorce
Pajączkowska ujawnia wiadomości, jakie miała dostać od produkcji TVN. Post wywołał poruszenie
Henio Majdan dostał swój pierwszy "dom". Rozenek pokazała nagrania, a my patrzymy na ceny. Tanio nie jest
Ludzie ją kochali, ale kiedy upadła na ziemię, wszyscy ją omijali. Kubasińska zmarła trzy dni później
Mocne oświadczenie Dody w sprawie emerytur artystów. "Zamiast powielać te bzdury..."
"Groźniejsze niż kolejny skandal". Ekspertka o aferze w rodzinie królewskiej