Synek Colina Farrella i Alicji Bachledy-Curuś co prawda ma dopiero pół roku, ale decyzja co do jego przyszłości już zapadła. Nie ominą go żmudne lekcje języka polskiego. Alicja Bachleda-Curuś chce, żeby jej mały Henry Tadeusz mówił nie tylko po angielsku, ale żeby porozumiewał się biegle również w jej języku.
Dołożę starań, żeby oprócz angielskiego miał płynność w mówieniu po polsku - powiedziała gwiazda w rozmowie z magazynem "Viva". - Język polski jest piękny i wyjątkowy. Poza tym to język jego mamy. Musi go znać, nie ma wyjścia - dodała.
Lekcje polskiego rozpoczął już Colin. Jak tylko dziecko podrośnie, mężczyźni życia ABC będą mogli razem ćwiczyć trudne deklinacje i koniugacje.
Alicja Bachleda Curuś - zobacz jej dokonania
yoko
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Finał "The Voice Senior". Wiemy, kto wygrał
Ostra reakcja Marcinkiewicza na komentarz o alimentach. Nie hamował się
Nawrocki w Polsacie wzorował się na Trumpie? Ekspertka mówi o przemyślanej taktyce
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Wielu myśli, że Stramowski zostawił Warnke. Powiedziała, jak było naprawdę
Anita ze "ŚOPW" zniknęła z mediów społecznościowych. Teraz wróciła z nowymi wieściami na temat Adriana