Pod koniec marca, na południu Islandii w rejonie lodowca Eyjafjallajokull doszło do erupcji wulkanu. Wybuch powtórzył się w środę rano. Eyjafjallajokull jest małym lodowcem o powierzchni 107 km. Ostatnie wybuchy wulkanu, który znajduje się pod lodowcem miały miejsce w 1821 i 1823 roku.
Chmura pyłu wulkanicznego po erupcji wulkanu przemieszcza się w stronę kontynentu europejskiego. Przestrzeń powietrzna została zamknięta m.in. w Belgii, Norwegii, Holandii, Szwecji, częściowo w Niemczech, Finlandii i Polsce. Pył wulkaniczny jest bardzo niebezpieczny dla silników samolotów.
Więcej informacji na ten temat znajdziecie np. pod tym linkiem
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
"Czasami też kupię sobie kebaba". Znany ksiądz ujawnił zarobki. Tyle dostaje jako katecheta
Rozenek otwarcie o finansach Henia. "W trakcie pierwszego pół roku życia zarobił na studia"
Łatwogang 30 kwietnia przemówił po historycznej zbiórce. "Ostatni raz pozwolę sobie..."
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Zamieszanie w Sejmie, Kmita nagle wskoczył przed Tuska. "Nigdy się nie przyzwyczaimy do chamstwa"
Internauci rozpisują się na temat wyglądu Olivii Wilde. Gojdź mówi wprost: Może to być efekt...
TV Republika zebrała 5,5 mln zł na wóz transmisyjny. Rachoń zabrał głos
"Mówilibyście po francusku". Macron odpowiedział na żart króla Karola w Białym Domu