Trzy lata temu Lady Pank dało koncert w Pruszczu Gdańskim. Na scenie pojawił się pijany Janusz Panasewicz (miał 2 promile) i rzucił plastikową butelką w tłum. Poszkodowana została wtedy dziewczyna. Koncert okazał się klapą, a mieszkańcy rozeszli się po domach.
Rok temu Pruszcz Gdański skierował pozew cywilny, w którym domagał się od grupy 37 tys. zł za zakończony skandalem koncert. Prokuratura zaś uznała, że doszło do przestępstwa, i kilka tygodni później skierowała do gdańskiego sądu akt oskarżenia. Panasewicz został wtedy skazany na grzywnę - w sumie musi zapłacić 13 tys.
Gmina jednak nie odpuszcza i chce zwrotu 37 tysięcy złotych. Po świętach, czyli 6 kwietnia, w sądzie rozpocznie się proces przeciwko Lady Pank.
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Zaroiło się od plotek o jej relacji z Marcinem Prokopem. Mery Spolsky reaguje
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Kukulska szczerze o małżeństwie z Dąbrówką. "Trzeba było sobie zadać pytanie, czy jest o co walczyć"
Gąsowski spotykał się ośmioma kobietami jednocześnie. Po latach zdradził, dlaczego nigdy się nie ożenił
Kabareciarze nie mieli litości dla Michała Rachonia. Tak z niego zakpili
Piotr Rubik wyjeżdża ze szpitala na wózku inwalidzkim. Agata Rubik wyjaśnia, co się stało