Trzy lata temu Lady Pank dało koncert w Pruszczu Gdańskim. Na scenie pojawił się pijany Janusz Panasewicz (miał 2 promile) i rzucił plastikową butelką w tłum. Poszkodowana została wtedy dziewczyna. Koncert okazał się klapą, a mieszkańcy rozeszli się po domach.
Rok temu Pruszcz Gdański skierował pozew cywilny, w którym domagał się od grupy 37 tys. zł za zakończony skandalem koncert. Prokuratura zaś uznała, że doszło do przestępstwa, i kilka tygodni później skierowała do gdańskiego sądu akt oskarżenia. Panasewicz został wtedy skazany na grzywnę - w sumie musi zapłacić 13 tys.
Gmina jednak nie odpuszcza i chce zwrotu 37 tysięcy złotych. Po świętach, czyli 6 kwietnia, w sądzie rozpocznie się proces przeciwko Lady Pank.
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Tomasz Ciachorowski kupił stumetrowe mieszkanie na Sycylii w cenie kawalerki w Warszawie. Przed tym ostrzega
Netflix zrobił film o Borysewiczu. Córka muzyka oburzona jednym wątkiem. "Sprostowanie"
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Skolim odpalił wrotki i twierdzi, że może kupić każdego. "Mogę ich wszystkich wykupić". Dalej jeszcze mocniej
Cleo zabrała głos po występie na Roztańczonym PGE Narodowym. "Nagle nie słyszę własnego głosu"
Szósty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Englert wskoczyła na stół, a Wieniawa piała z zachwytu. W komentarzach wrze
Lewandowska nagrywała relację. Nagle wypaliła do córki. "Nie możemy pokazywać takich rzeczy"