Doda przywiązuje wielką wagę do horoskopów i wróżb. Zawsze sprawdza spod jakiego znaku zodiaku jest jej partner i czy pasuje do niej pod kątem numerologicznym. Plotek wpadł na pomysł, żeby sprawdzić, co czeka artystkę w nadchodzącym 2010 roku.
Wróżka pracująca dla serwisu vivsersum przewidziała jej świetlaną przyszłość. Z wróżby wynika, że ten rok podobnie jak poprzednie będzie należał do Rabczewskiej!
Dorota Rabczewska- Doda urodziła się 5 lutego 1984 roku- jest zodiakalnym Wodnikiem (21.01-18.02). Karty tarota wskazują, że Doda utrzyma się na szczycie swojej popularności. Osiągnie spektakularny sukces, zarówno w Polsce jak i poza granicami kraju. W Polsce sukces zapewni jej współpraca z wieloma nowo poznanymi wpływowymi ludźmi. Może to być współpraca zarówno na gruncie artystycznym jak i biznesowym.
Związek Dody z Nergalem przetrwa wszelkie zawirowania i nieporozumienia w nadchodzącym 2010 roku, ponieważ Dorota wykaże się niewiarygodną rozwagą, spokojem i intuicją w sprawach sercowych. Niezmiennie wszelkie gazety będą bardzo chętnie pisać o jej pełnym intryg i problemów życiu, ale będą to plotki nie mające pokrycia z rzeczywistością. Według kart będzie to dla niej bardzo owocny i pracowity rok.
Co Cię czeka w 2010 roku? Wejdź na stronę viversum i poznaj swoją przyszłość!
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Obejrzałam hit, którym żyła Polska. Dziś "Matki, żony i kochanki" nie miałyby łatwo z widzami