Podróżni na dworcu musieli być zdziwieni widokiem płaczącej Weroniki Książkiewicz na dworcu. Aktorka stała samotnie z walizką na peronie i nie mogła powstrzymać łez. Całe zajście obserwowali reporterzy "Faktu" . Nie było przy niej partnera Krzysztofa Latka .
Potem grubo ponad pół godziny spędziła na peronie, gorączkowo próbując się do kogoś dodzwonić. W pewnej chwili nagromadzone w niej emocje znalazły ujście. We łzach. Gdy niemal wszyscy wokół cieszyli się na myśl o zbliżających się wielkimi krokami świętach, Weronika co chwilę wycierała mokre oczy.
Dziennikarze zapytali Weronikę co się stało, ta jednak nie chciała odpowiedzieć. Aktorka jest w ciąży, niedługo poród , a musiała podróżować sama z bagażami. Dobrze, że jeden ze współpasażerów pomógł jej wnieść walizkę Louis Vuitton do przedziału.
Więcej zdjęć pod tym linkiem .
Janus
Andrzej z Plutycz remontuje sypialnię. Pochwalił się efektem. Nie obyło się bez problemów
Kidman oślepiała cekinami, Carpenter zachwyciła sukienką od Diora. Ekspertka wybrała najciekawsze stylizacje z Met Gali
Dobrosz-Oracz starła się z Kowalskim. Tak odezwał się do niej polityk. "Bezczelna"
Anna Dymna mówi wprost o używkach. Nie ukrywa, że ma słabość do jednego
Katy Perry w dziwacznej masce na Met Gali 2026. Gdy ją zdjęła, wszyscy patrzyli tylko na jej ząb
Doda na Dniu Flagi uhonorowała Litewkę. To usłyszała od jego dziewczyny
Tak wystroi się Ewa na finałowy bal w "Sanatorium miłości". Wycięcie w talii to nie wszystko. Skradnie show?
Met Gala 2026. Heidi Klum znów szokuje. Była... rzeźbą
Donald Tusk zrobił to na widok premiera Armenii. Ekspertka analizuje. "Przyjął to z uśmiechem"