Podróżni na dworcu musieli być zdziwieni widokiem płaczącej Weroniki Książkiewicz na dworcu. Aktorka stała samotnie z walizką na peronie i nie mogła powstrzymać łez. Całe zajście obserwowali reporterzy "Faktu" . Nie było przy niej partnera Krzysztofa Latka .
Potem grubo ponad pół godziny spędziła na peronie, gorączkowo próbując się do kogoś dodzwonić. W pewnej chwili nagromadzone w niej emocje znalazły ujście. We łzach. Gdy niemal wszyscy wokół cieszyli się na myśl o zbliżających się wielkimi krokami świętach, Weronika co chwilę wycierała mokre oczy.
Dziennikarze zapytali Weronikę co się stało, ta jednak nie chciała odpowiedzieć. Aktorka jest w ciąży, niedługo poród , a musiała podróżować sama z bagażami. Dobrze, że jeden ze współpasażerów pomógł jej wnieść walizkę Louis Vuitton do przedziału.
Więcej zdjęć pod tym linkiem .
Janus
Gillian Anderson dokonała coming outu. Aktorka otwarcie mówi o swojej orientacji
Fani Smolastego są zaniepokojeni jego stanem. Nagranie z koncertu obiegło sieć
Przestaną jej wytykać, że jest "nepo baby"? Ekspertka szczerze o Englert. "Tu zaczyna się najciekawszy proces"
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Książulo odwiedził nowy lokal Gessler. Był w szoku, gdy spróbował dań. "Szczerze, ja tu doznaję..."
Dobrosz-Oracz oburzona na spotkaniu z Morawieckim. "Dlaczego pan cenzuruje pytania?"
Patryk Vega ujawnił, jak wygląda jego dieta. Dietetyk złapał się za głowę
Mandaryna faworytką w "Tańcu z gwiazdami"? Borzym ujawniła, co o tym sądzi. "Nie jestem fanką"
Cugowski wyznał, że nie płaci rachunków. "Nie wiem, ile mam pieniędzy"