Strażnicy miejscy pomagają słaniającym się aktorom w Gdyni

Chyra i Kosiński zatańczyli na pofestiwalowej imprezie, dopiero dzięki pomocy strażników miejskich pojechali do domu.

Festiwal Filmowy w Gdyni to nie tylko okazja do promowania najnowszych produkcji, to głównie wymarzona sytuacja do spotkań towarzyskich , aktorskiej braci. Każdy dzień kończy się imprezą , a następnego dnia nie trzeba rano wstawać na plan . Tym razem w tango ruszyli Andrzej Chyra i Cezary Kosiński .

Chyra może być zadowolony, na zdjęciach opublikowanych przez "Fakt" widać jak opuszcza imprezę w towarzystwie dwóch pięknych pań . Bawi znajome historyjkami mimo widocznego zmęczenia. Głośne śmiechy zaalarmowały straż miejską . Patrol uciszył imprezowiczów i kazał się im udać do domów. Podczas gdy panie zamawiały taksówkę Andrzej opowiadał strażniczce historyjki , które ewidentnie żenowały ją.

Pomocy straży miejskiej potrzebował też Cezary Kosiński . Aktor był na tej samej imprezie co Chyra . Panowie mieli podobny problem, nie wiedzieli jak się dostać do domu. Do Cezarego przyjechała straż, a uczynna funkcjonariuszka zamówiła mu taksówkę. Całą sytuację upamiętnili na fotografiach paparazzi "Faktu"

Gdyby nie pomoc straży miejskiej biedni aktorzy musieliby włóczyć się ciemną nocą po Gdyni szukając drogi do hotelu i marząc o miękkim łóżku . Chyra i Kosiński powinni przesłać podziękowania na komendę z bukietem kwiatów.

Więcej zdjęć z aktorskiej imprezy możecie zobaczyć pod tym linkiem oraz na tej stronie .

Janus

Więcej o: