Gwiazdy wierzą w różne przesądy, ale teraz panuje moda na coś zupełnie innego. Tu i ówdzie można spostrzec, że na ręku znanej osoby widać zawiązaną czerwoną nitkę. Jest to m.in. symbol rozpoznawczy wyznawców kabały.
Filip Bobek , znany przystojniak z serialu " Brzydula ", również nosi taką nitkę. Dziennikarka "Twojego Imperium" zaciekawiła się nią i zapytała, czy aktor ma może coś wspólnego z kabałą?
- Nie. Gdy wyjeżdżałem do pracy w Teatrze Polskim w Poznaniu, było wiadomo, że rzadko będę odwiedzał rodziców. Wtedy mama zawiązała mi tę nitkę. Jeśli zawiąże ją bardzo bliska osoba, która dobrze ci życzy, wówczas ta nitka będzie cię chronić przed złem - powiedział.
Jak na razie chyba działa, bo Filip Bobek nie może narzekać na niepowodzenia. Serial, w którym gra, odnosi sukcesy, a jego twarz jest wszędzie rozpoznawalna.
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Nie żyje brytyjski celebryta. 35-latek miał wpaść w szklane drzwi
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć