Jedno jest dzisiaj pewne - królowa nie próżnowała podczas pobytu za wielką wodą. Oprócz koncertów, które okazały się ponoć klapą piosenkarka oddawała się uciechom zakupowym. Kupowała buty, apaszki i inne części garderoby. Kupiła także żółte ciasteczko - donosi "Życie na gorąco".
Żółtym ciasteczkiem Doda nazywa swoją nową zdobycz - Lamborghini warte 400 tysięcy dolarów! Rabczewska podczas wizyty w Chicago wybrała się z Mają Sablewską do dilera luksusowych samochodów Luxury Motors. Początkowo miała kupić sobie ferrari. Gdy jednak zobaczyła żółte "lambo", wiedziała, że to jest auto dla niej. Jak mówi sama gwiazda auto się do niej po prostu uśmiechało.
O całej sprawie donosi "Życie na Gorąco", które cytuje złotą myśl Dody :
Ferrari jeżdżą ci, którzy chcą być kimś. Lamborghini zaś ci, którzy już kimś są.
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa