W najnowszym numerze "Gali" pojawił się wywiad z aktorką Kasią Maciąg . Piękna i młoda aktorka opowiedziała o aktorstwie, młodzieńczym buncie i ryzykownych zwrotach akcji w jej życiu.
Na pytanie przeciwko czemu buntuje się Kasia, pada odpowiedź:
W drugiej klasie liceum przestałam chodzić do szkoły, bo chciałam pobyć sama. Czytałam opowiadania Sylwii Plath, uwielbiałam wszystko, co mroczne. Czułam smutek i... płakałam. Wychodzi na to, że cały mój bunt sprowadzał się do tego, że wylałam morze łez. Super czasy!
Kasia należy również do tych, którzy kochają ryzyko:
W drodze na Olimp zaskoczył nas wieczór. Spałyśmy w pustym domu przy drodze. Bez dachu... Miałyśmy melona, gwiazdy nad głowami i gaz łzawiący w ręku. W nocy obudził nas hałas rzucanych w dom desek. Nie spałyśmy już do rana. Za to następny dzień był wspaniały. Spotkałyśmy dwóch przystojnych Greków i razem weszliśmy na Olimp. Ale potem, w miasteczku Nafplio, o drugiej w nocy ścigali nas samochodem inni, tym razem pijani Grecy. Na szczęście udało nam się skryć w jedynym czynnym w okolicy sklepie. Mimo wszystko lubię być odważna. I umiem patrzeć na świat i na siebie krytycznie. Nie zawsze podoba mi się to, co widzę.
Kasia Maciąg to połączenie wrażliwości i buntu. Demon zamknięty w ciele niewinnej istoty. Wszystkim obecnym i przyszłym fanom aktorki polecamy wywiad w najnowszej "Gali".
Zobacz także:
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Tomasz Sekielski o depresji. Takie były pierwsze objawy choroby
Poruszające wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. W trakcie poszukiwań Piotra miała ważną prośbę do przyjaciół
Książę William przerwał milczenie po aresztowaniu Andrzeja. Zaskakujące słowa
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Barbara Kurdej-Szatan zamieniła dom pod Warszawą na mieszkanie. Taras zwali was z nóg