Gosia Andrzejewicz nie jest skandalistką?

Gosia Andrzejewicz ma dosyć plotek na swój temat. Co najbardziej denerwuje piosenkarkę? Gdy piszą o niej, że przeszła operację plastyczną, na imprezy chodzi bez majtek, a na koncertach śpiewa z playbacku. Czy media urządziły na nią nagonkę?
Gosia Andrzejewicz
Gosia Andrzejewicz/Fot. Alina Gajdamowicz / AG

Zdaniem "Faktu" Gosia budzi zawieść innych ludzi, ponieważ jest sławna, ładna i bogata. Andrzejewicz stara się być odporna na krytykę, ale są momenty gdy jej cierpliwość już się kończy.

Jest mi po prostu przykro, że niektórych boli mój sukces i wymyślają na mój temat chamskie sensacje. Ja nie szukam żadnych skandali. Jedyne, co zmieniam w swoim wyglądzie, to stroje i fryzury. O operacji plastycznej nigdy nawet nie pomyślałam.
Fot. Rafał Mielnik / AG

Gosia najbardziej zdenerwowała się gdy przeczytała, że przyszła na jedną z imprez bez majtek.

Wmawiają ludziom największe głupoty. Pokazali moje uda i twierdzą, że jest to intymna część ciała. To chwyt na najniższym poziomie!

"Fakt" broni Gosi i twierdzi, że piosenkarka nie zasługuje na słowa krytyki, ponieważ jest skromną osobą i pomimo tego, że zarabia wielkie pieniądz, nie obnosi się ze swoim bogactwem.

Skąd taki wniosek?

Gosia jeździ dwunastoletnią Mazdą, a nie jakimś Porsche za 250 tysięcy złotych.

Więcej o: