Urbański vs Gąsowski

Piotr Gąsowski zajął miejsce Huberta Urbańskiego w roli prowadzącego "Taniec z gwiazdami". Postanowiliśmy przyjrzeć się obu panom i jednemu z nich przyznać tytuł lepszego gospodarza programu. Pod lupę weźmiemy każdy aspekt ich życia. Głosujcie!
Hubert Urbański
FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI / Agencja Wyborcza.pl

PREZENCJA

Popytaliśmy koleżanki redakcyjne i wszystkie zgodnie twierdzą, że pod względem wyglądu, Hubert Urbański prezentuje się zdecydowanie lepiej - nieodłączne garnitury, dobre perfumy i zawsze zadbany. Piotra Gąsowskiego pamiętamy jeszcze z czasów, gdy wyglądał jak podtatusiały czterdziestolatek. Przyszedł kryzys wieku średniego i z łysiejącego szaraka zmienił się w latynoskiego uwodziciela. Czy ta zmiana wyszła mu na dobre, pewnie tak, ale widmo starego Gąsowskiego wryło nam się głęboko w pamięć. A Wam?

embed
Agencja Wyborcza.pl fot. wojciech surdziel

PAZERNOŚĆ

Tutaj nie mamy żadnego problemu. Ostatnie wydarzenia dowiodły, że to właśnie Hubert Urbański bardzo wysoko ceni swoją konferansjerkę i dlatego jego przygoda z "Tańcem z gwiazdami" tak dramatycznie się skończyła. Dzienniki bulwarowe twierdzą, że Urbański chciał aż 50 tysięcy za odcinek. Przyznacie, że sporo. Piotr Gąsowski owszem, ceni się, ale nie na tyle, by szokować stawkami. Plus dla drugiego pana!

Hubert Urbański i Katarzyna Skrzynecka (Alina Gajdamowicz/Agencja Wyborcza.pl)

UMIŁOWANIE LUKSUSU

W tej kategorii panowie idą łeb w łeb - superdrogie samochody (obaj "wożą się" Porsche), lubią popalać dobre cygara, eleganckie garnitury z najwyższej półki i dalekie podróże za niemałe pieniądze. No cóż, jak się zarabia, to można sobie pozwalać na takie rzeczy. Szpan, lans i kreowanie wizerunku. A jak!

Porsche 911 - takie właśnie ma Gąsowski.

embed

Porsche Cayman - cudeńko Urbańskiego.

embed

ELOKWENCJA

Szczerze mówiąc w tej kwestii mamy twardy orzech do zgryzienia. I Hubert i Piotr przez lata udowadniali z ekranu, że intelekt to ich największy atut. W naszej opinii Urbański jak nikt potrafił położyć nawet najlepszy dowcip, a to z pewnością wymaga niesamowitych pokładów elokwencji. W tej dziedzinie jest niemal tak dobry, jak Karol Starsburger z "Familiady" . Piotr Gąsowski , jeszcze przed przemianą w wyglądzie i stylu życia, przez kilka lat sprawował funkcję gospodarza wybitnego programu telewizyjnego "Kalambury" . Nikt chyba nie zaprzeczy, że prowadzenie tego rodzaju teleturnieju jest przejawem wysokiego ilorazu inteligencji - trzeba podpowiadać, rozśmieszać i bawić gości. Remis!

Hubert Urbański (Bartosz Bobkowski/Agencja Wyborcza.pl)
embed

ŻYCIE PRYWATNE

Biorąc pod uwagę stan cywilny, to Urbański ma przewagę - jest wolny. Pomimo wielu obowiązków jest przykładnym ojcem dwóch córek. Teraz będzie miał dla nich więcej czasu. Przynajmnniej dopóki nie znajdzie nowej pracy. Nie będziemy potępiać stylu życia Piotra Gąsowskiego , ale nie zaimponowało nam porzucenie żony, swoją drogą superbabki. Życzymy mu szczęścia z Anią Głogowską, ale mógłby bardziej dbać o nową rodzinę . Piotr to przykład faceta, który w dość dramatyczny sposób przechodził kryzys wieku średniego.

Agencja Wyborcza.pl fot. rafał mielnik
Agencja Wyborcza.pl

W naszym zestawieniu 4 do 3 zwycięża Hubert Urbański. Piszcie śmiało, jeśli jesteście innego zdania!

Więcej o: