Janek szkolił swoje umiejętności pod okiem mistrza kaskaderów Ryszarda Janikowskiego. Na łamach "Super Expressu" Janikowski pochwalił aktora za szybkość i odwagę.
Janek biegał po gzymsach na wysokości 12 metrów nad ziemią, zeskakiwał na dach, zjeżdżał po linie, skakał na rozpędzone ciężarówki, a nawet zderzył się czołowo z autobusem.
Wieczorkowski nie ukrywa, że sceny nagrywane na dużych wysokościach są bardzo stresujące.
Na planie są zabezpieczenia, a zapora z kartonów ma zneutralizować upadek, ale człowiek zawsze w takich sytuacjach czuje obawy.
Janikowski uważa, że najważniejsza przy nagrywaniu niebezpiecznych scen jest koncentracja.
Zasada pracy jest jedna: trzeba umieć przewidywać, i szczególnie uważać przy prostych scenach, bo wtedy najczęściej zdarzają się wypadki.
Janek do roli Radka Strumiłło w "Determinatorze" uczył się sztuki walki, pod okiem trenera karate Roberta Popławskiego.
Aktor cieszy się, że w polskich filmach i serialach kręci się coraz więcej szybkich scen akcji, wymagających od aktorów sprawności fizycznej.
To ogromna satysfakcja, że biorę udział w skomplikowanych akcjach. Dzięki temu dublerzy mają chwilę wytchnienia. Do tej pory kręciło się przede wszystkim seriale, w których bohaterzy siedzą przy stole albo spacerują po parku. Teraz sytuacja zaczęła się zmieniać.
W serialu oprócz Wieczorkowskiego, gra nasz ulubieniec Paweł Małaszyński . Czy Paweł również będzie grał w niebezpiecznych scenach, dowiemy się już na początku września, gdy TVN wyemituje serial "Twarzą w twarz".
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
U Moniki Miller zdiagnozowano tężyczkę. "Muszę cały czas być gotowa na to, że..."
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji