Od lat gwiazdy w mediach narzekają na to, że wysokość emerytur w Polsce. O tej sprawie mówili m.in. Krzysztof Cugowski oraz Agnieszka Fitkau-Perepeczko, którzy nie kryli rozczarowania świadczeniem wypłacanym co miesiąc przez ZUS. O tę sprawę została zapytana Joanna Kurowska. Aktorka wyjawiła, że od lat oszczędza pieniądze, by móc zapewnić sobie spokojną starość.
Choć wielu narzeka na emeryturę i jej wysokość, wśród tych gwiazd nie ma Joanny Kurowskiej. Aktorka wyjawiła, że od lat odkłada pieniądze. "Całe życie składałam sobie, jak wiewióreczka do dziupli, odkładałam na różnego rodzaju ewentualności, kiedy tych pieniędzy mieć nie będę. Odkładałam te pieniądze i mam uskładanych w tej dziupli, jak ta wiewióreczka, dużo pieniędzy" - wyznała w rozmowie z Plejadą. Odniosła się także do sytuacji aktorów, który twierdzą, że nie są w stanie wyżyć z głodowych świadczeń. "Na usprawiedliwienie aktorów muszę powiedzieć, że to nie jest tak, że oni narzekają i marudzą i są ciągle niezadowoleni, że nie mają tych pieniędzy czy nie grają — to tak nie działa" - podkreślała w wywiadzie Kurowska.
"Jest tak u aktora, że on gra przez pięć miesięcy intensywnie, a potem może przez rok w ogóle nie grać, przez dwa lata może nie grać. Potem to odkładanie na emeryturę powiedzmy tysiąc złotych miesięcznie — na to po prostu go nie stać, bo mamy pracę w momencie, kiedy gramy" - wyjaśnia gwiazda. "Nikt nie podpisuje z pięcioletnich kontraktów, gdzie może sobie odłożyć parę milionów dolarów i te parę milionów dolarów mu procentuje, bo sobie odkłada. To tak nie działa - to wygląda zupełnie inaczej" - przekazała Kurowska.
W tym roku dziennikarz skończył 65 lat, co oznacza, że może już przejść na emeryturę. Jak jednak wyjawił, nie zamierza tego robić. "Nie myślę zbyt dużo o upływającym czasie. Jestem zadaniowcem. Mam swoją pracę, rozmaite projekty i je realizuję. W ogóle nie myślę o emeryturze. (...) Jednak zamierzam pracować, dopóki będę mógł. Dla mnie to byłby koszmar, gdybym miał nic nie robić i leżeć do góry brzuchem" - powiedział w rozmowie ze wspomnianym portalem. Maciej Orłoś wyjawił również, na jaką emeryturę może liczyć. "Jestem na etapie zbierania kapitału początkowego. To znaczy, już kończę to robić. Złożę to w ZUS i zobaczę, ile wyjdzie. Zdaje się, że jest coś takiego jak minimalna emerytura, która jest na poziomie bodajże 1,5 tys. zł, więc prawdopodobnie tyle będę miał" - przekazał.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Druzgocące wyznanie Christiny Applegate nt. nieuleczalnej choroby. Prawie w ogóle nie wychodzi z łóżka
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Była jedną z największych gwiazd lat 70., ale usunęła się w cień. Dziś jednak niewielu już o niej pamięta
Ekspert wybrał najlepsze stylizacje na Bestsellerach Empiku. Miał jednak gorzki wniosek
To one zrobiły największą furorę na gali Bestsellerów Empiku. "Tłumaczka wymiata"
Nowe informacje o stanie zdrowia Adriana ze "Ślubu". "Nie ma sił nawet rozmawiać"