Ma pięć partnerek. Ujawnił, ile wydaje na walentynki. "Wiele osób tego nie rozumie"

Arthur O Urso żyje w poligamicznych relacjach z pięcioma kobietami. Brazylijczyk ujawnił, w jaki sposób będzie spędzać walentynki ze swoimi ukochanymi.

Arthur O Urso to brazylijski influencer, który zasłynął poligamicznym stylem życia. 37-latek miał aż dziewięć partnerek w tym samym czasie, a po rozstaniach żyje z pięcioma z nich. Arthur jest w związku z 22-letnią Emelly, 24-letnią Valquirią, 25-letnią Damianą, 27-letnią Luaną i 28-letnią Carlą. Wszyscy mieszkają razem w luksusowej rezydencji, zaprojektowanej z myślą o łóżkowych uniesieniach. Influencer relacjonuje swój styl życia na Instagramie, przekonując, że są niezliczone sposoby na miłość. "Dopóki istnieje konsensus, szacunek i troska, relacje mogą przebiegać na różne sposoby. Wiele osób tego nie rozumie i chyba też nie chce zrozumieć, ale musimy walczyć, żeby te uprzedzenia już dłużej nie trwały" - napisał w jednym z postów.

Zobacz wideo Jak Agustin Egurrola spędza walentynki?

Ma pięć partnerek. Ujawnił, ile wydaje na walentynki. "Wiele osób tego nie rozumie"

Z okazji walentynek influencer planuje hojnie obdarować każdą ze swoich partnerek. Jak donosi portal The Sun, O Urso na prezenty dla ukochanych kobiet chce przeznaczyć ponad 110 tys. dolarów, czyli blisko 440 tys. złotych. Amant chce każdej kobiecie dać to samo, aby nie doszło do konfliktów. - Nie chcę, żeby było między nimi jakiekolwiek poczucie rywalizacji, ponieważ w domu zwykle dochodzi do głupich sprzeczek z powodu zazdrości. W ten sposób żadna z nich nie będzie się na mnie złościć - czytamy w The Sun.

 

Ma pięć partnerek. Takie prezenty da swoim ukochanym

Jakie prezenty planuje dać O Urso? Każda z partnerek dostanie srebrną biżuterię, za która łącznie zapłacił prawie 100 tys. dolarów, czyli około 406 tys. złotych. A co z resztą pieniędzy? Przeznaczy je na dzień relaksu w salonie kosmetycznym, o łącznej wartości dodatkowych 12 tys. funtów. - Będą mogły sobie zrobić włosy, makijaż i paznokcie - powiedział. Arthur i jego pięć partnerek zaliczyli już również specjalną kolację z okazji święta zakochanych. - Dokonując rezerwacji kolacji walentynkowej, zaskoczyłem menadżera lokalu, gdy poinformowałem go, że przy stole będzie siedziało sześć osób. Mimo tego bardzo chciałem podzielić się tą wyjątkową chwilą nie tylko z jedną, ale ze wszystkimi pięcioma moimi ukochanymi - opowiada Arthur.

Ma pięć partnerek. Ujawnił, ile wydaje na walentynki. 'Wiele osób tego nie rozumie'Ma pięć partnerek. Ujawnił, ile wydaje na walentynki. 'Wiele osób tego nie rozumie' Ma pięć partnerek. Ujawnił, ile wydaje na walentynki. 'Wiele osób tego nie rozumie', fot. Instagram @arthurourso

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.